Zobacz pełną wersję : F5 kontra d700
Witam. Na początku był zenit:mrgreen: , pierwsza cyfra Kodak, następnie d50 został zamieniony na d200 a d200 na f 5. I pytanie jest następujące; słyszałem zawsze ze slajdów jest najlepsza, jakość zdjęć wiec zakupiłem sobie velvie 100. Po 1 rolce zakochałem się ponownie w analogu doszczętnie :-D, do tego stopnia ze od około 5 miesięcy cyfrą zrobiłem około 100 zdjęć może mniej. A myślałem nad zakupem d 700 bo d3 lub d3x jeszcze za drogi sprzęt :???:. Ale czy warto inwestować w d700, gdy poznałem, jakość slajdów? Czy jakość z d700 będzie podobna do slajdów? I tez lubie mieć zdjęcia w reku jeszcze nie winem czy slajdy będą na papierze czy tylko rzutnik. Na pewno f 5 zostaje i jeszcze dojdzie f 2. Pozdrawiam :mrgreen:
Karl Johansson
07-07-2009, 00:27
Ciężko porównać dwa tak różne aparaty.
F5 mam, używam, cieszę się nim jak dziecko lizakiem ;]
Na razie robiłem głównie na negatywach, dopiero czekam na kase na wywołanie slajdu.
A D700 - podobnie, myślę, ale cyfrowo. Myślę, że nie będzie powalającej różnicy w jakości, ale na slajdach się nie znam ;]
Kwestia tego, co potem zrobisz z tymi zdjęciami - jeśli to nefy będą, to możesz baaardzo wiele (bawiłem się nefami z d3)...;]
Nie ma roznicy czy Velvia w malym obrazku czy obecna cyfra dobrej klasy.
Slajd 35mm jest bardzo ograniczony jesli chodzi po pojemnosc tonalna i ostrosc.
Analogze ze slajdem i cyfra to dwa rozne podejscia. Obecnie nie ma sensu robic na negatywach C-41, bo dokladne to samo mozna miec na cyfrze. Ze slajdem jest troche inaczej. Mnie nie bawi ogladanie zdjec na telewizorze/monitorze. Wole z rzutnika na sciane, ale takich jest niewielu.
Sam musisz sobie odpowiedziec czy warto. Jak masz D200 to lepiej wydaj kase przeznaczona na D700 na wycieczki w ciekawe miejsca, slajdy i ich wolanie i jakies nowe szklo. Bedziesz mial z tego wiecej pozytku niz z samego D700.
No tak i z d200 przy bardzo dorej znajomosci ps mozna wiele zdzialać :mrgreen: ale czy to w 100 % bedzie mozna powiedzie ze to zdjęcie czy grafika ?
Mnie nie bawi ogladanie zdjec na telewizorze/monitorze. Wole z rzutnika na sciane, ale takich jest niewielu.
Sam musisz sobie odpowiedziec czy warto. Jak masz D200 to lepiej wydaj kase przeznaczona na D700 na wycieczki w ciekawe miejsca, slajdy i ich wolanie i jakies nowe szklo. Bedziesz mial z tego wiecej pozytku niz z samego D700.
sam posiadam okolo 2000 zdjęc na papierze jest tego masa , nowe szko mam własnie kupiłem pod f 5 20-35 2,8
Prawie jak odpowiedź ;)
http://www.youtube.com/watch?v=2-z-9te6y4k
tomaszt81
07-07-2009, 12:19
coz, ja niestety nie jestem zadowolony z odbitek z labow. pisze to przy kazdej tego typu okazji ;)
Prawie jak odpowiedź ;)
http://www.youtube.com/watch?v=2-z-9te6y4k
na filmie iso 400...
Ja bym jednak zainwestował dodatkowo w D700. Przewagę slajdów widzę w mniejszych kosztach, oszczędności czasu na obróbkę, ale nie w jakości. I tak prawdopodobnie nie pozostaniesz przy analogowej wersji slajdów, będziesz chciał je zdigitalizować. Jakość skanów z slajdów wykonanych skanerem o dostępnej dla domowego użytkowmika cenie nie osiąga jakości zdjęć wykonanych cyfrowym aparatem typu D700. Trzeba się ciężko napracować, żeby wyciągnąć tym sposobem coś zbliżonego do zdjęcia cyfrowego. Dopiero skaner bębnowy pozwala na porównywalną jakość. A skanowanie bębnowe może być zanikającą profesją, przynajmniej w takich krajach jak Polska. W ten sposób możesz pozostać z analogowymi slajdami i koniecznością zanudzania (bo tak to często jest traktowane) znajomych pokazami z rzutnika i walką z wyciąganiem obrazu z słabych skanów do poziomu akceptowalności.
możesz pozostać z analogowymi slajdami i koniecznością zanudzania (bo tak to często jest traktowane) znajomych pokazami z rzutnika .
no i o to chodzi przecież w slajdach! żeby pozostały w ramkach i żeby znajomi błagali go o pokaz slajdów na ścianie, a nie to nudne oglądanie wszędzie jednakowych setek zdjec na ekranie, płaskie i małe... blee...
F5 - fotografuj na slajdach i się nawet nie zastanawiaj.
Mam F5 i jestem zadowolony :) to tyle :)
Możecie mi powiedzieć gdzie można zeskanować negatyw skanerem bębnowym ??
Znalazłem coś takiego:
http://www.allegro.pl/item675727736_skaner_bebnowy_heidelberg_tango_skan owanie.html
Może ktoś się wypowie ??
Możecie mi powiedzieć gdzie można zeskanować negatyw skanerem bębnowym ??
Lepiej nie.
Chcesz, żeby cyfrowi koledzy (jak zobaczą efekty z analoga) dostali masowej depresji? :) :) :)
Lepiej nie.
Chcesz, żeby koledzy (co wydali ciężką kasę na swoje cyfry) popełnili masowe "sepuku"?
Właśnie tego pragnę :mrgreen:
Drogo za to zapłacisz. 50MB TIFF to nic niezwykłego :mrgreen:
Ze skanera bębnowego, jedna klatka potrafi ważyć 300MB.
Tylko jak to potem otworzyć?
To dość indywidualna sprawa, 40zł za klatke x 36 klatek. Mnie nie stać.
Przy skanowaniu 8-bitowym z 35 mm, jak to zapodają w powyższym linku, 300 MB na pewno nie będzie, ale w okolicach setki może wyjść. Tym niemniej cena zabójcza, bo za jeden skan bez żadnej obróbki trzeba dać ca 80 zł. I to właśnie miałem na myśli pisząc o zanikającej profesji skanowania bębnowego w Polsce. Przy takich cenach to tylko profesjonalistom z wysokiej półki, robiącym wielko- i średnioformatowe projekty na zamówienie, opłaca się oddać na skanowanie bębnowe.
no i o to chodzi przecież w slajdach! żeby pozostały w ramkach i żeby znajomi błagali go o pokaz slajdów na ścianie, a nie to nudne oglądanie wszędzie jednakowych setek zdjec na ekranie, płaskie i małe... blee...
. W ten sposób możesz pozostać z analogowymi slajdami i koniecznością zanudzania (bo tak to często jest traktowane) znajomych pokazami z rzutnika i walką z wyciąganiem obrazu z słabych skanów do poziomu akceptowalności.
właśnie oglądaniem z monitora znajomi są zanudzani :mrgreen:
F5 - fotografuj na slajdach i się nawet nie zastanawiaj.
jednak tak zrobie i zostane na f 5 a moze z czasem zaiwestuje w d 3 a d 200 na giełde ( albo muzeum :mrgreen:)
nie zabardzo zatrybilem o co chadzi z tym skanerem bebnowym
[QUOTE=2Cresky;1362745]
Możecie mi powiedzieć gdzie można zeskanować negatyw skanerem bębnowym ??
Znalazłem coś takiego:
http://www.allegro.pl/item675727736_skaner_bebnowy_heidelberg_tango_skan owanie.html
QUOTE]
1 zł za sztuke a jakosc ? a jesli chodzi o wagę to komp da radę :-D
1 zł a dokładniej 80 groszy za megabajt, a że taki skan ma i 100 mb to 80-100 zł za jeden slajd, słabo? :D
nie zabardzo zatrybilem o co chadzi z tym skanerem bebnowym
ale o co chcesz zapytać, jak taki skaner pracuje?
ok juz zatrybiłem nie doczytałem po pracy cena powaliła mnie :? juz się ogarnołem :-D stwierdzam nie stać mnie wiec zamiast skanować będę zbierał na nowe szkiełko
a tak po zatym czy jakosc z rzutnika na ekranie rozmiarow 2m na 1,5 m sa dosc zadowalające ? nigdy nie widziałem :(
Dużo już napisane ale nikt nie porusza kwestii najważniejszej - cyfra vs. slajd to są zupełnie inne kolory. Dla mnie te ze slajdu są lepsze w odbiorze. Ale to moje subiektywne odczucie.
własnie kolerki są niesamowite w tym wszytkim , już niebawem może zakupie rzutnik .
Witam. Na początku był zenit:mrgreen: , pierwsza cyfra Kodak, następnie d50 został zamieniony na d200 a d200 na f 5. I pytanie jest następujące; słyszałem zawsze ze slajdów jest najlepsza, jakość zdjęć wiec zakupiłem sobie velvie 100. Po 1 rolce zakochałem się ponownie w analogu doszczętnie :-D, do tego stopnia ze od około 5 miesięcy cyfrą zrobiłem około 100 zdjęć może mniej. A myślałem nad zakupem d 700 bo d3 lub d3x jeszcze za drogi sprzęt :???:. Ale czy warto inwestować w d700, gdy poznałem, jakość slajdów? Czy jakość z d700 będzie podobna do slajdów? I tez lubie mieć zdjęcia w reku jeszcze nie winem czy slajdy będą na papierze czy tylko rzutnik. Na pewno f 5 zostaje i jeszcze dojdzie f 2. Pozdrawiam :mrgreen:
O ile nie masz worek kasy na skanowanie na bębnie (lub dostęp do jakiegoś wypasionego płaskiego epsona) to robienie odbitek ze slajdu ma sens... Osobiście porównywałem skany z małego obrazka (ze skanera bębnowego) z plikami z d3 i wynik jest taki, że slajdy pomimo jako tak gorszej jakości (mniej szczegółów, mniejsza ostrość, więcej ziarna) mają to "coś" czego cyfra chyba jeszcze nie ma... mam wrażenie, że pliki z nowoczesnych puszek są zbyt doskonałe i dla tego nie niosą za sobą takiego klimatu jak slajdy - albo ja się poprostu mało znam na postprodukcji i nie umiem tego klimatu zrobić w kompie :)
Negatyw na bębnie nie bardzo. Slajd i B&W jak najbardziej.
Co do wielkości rzyconego obrazu to 2X1,5 to jest gorna granica dla rzutnika z żarówką 150W przy dobrze wywołanych slajdach(gęstych) większe powiększenie zalecene jest z żarówką 250W. Oczywiscie na początku i tak wszystko robi kolosalne wrażenie i się nie dostrzega problemów:-)
Co do wielkości rzyconego obrazu to 2X1,5 to jest gorna granica dla rzutnika z żarówką 150W przy dobrze wywołanych slajdach(gęstych) większe powiększenie zalecene jest z żarówką 250W.
:( a toś mnie zmartwił - szykuję właśnie ekran 2,7x2,7m... chce się ktoś zamienić na rzutniki? :P
a może tak jak do lamp ulicznych istnieją do rzutników żarówki metalo-halogenkowe, które przy tej samej mocy mają dokładnie 7 razy większą jasność?
Wazny jest system chlodzenia:-( jak wlozysz za duza żarówke to możesz rozpuścić slajd:-).
Z rzutników polecam Ektapro, są relatywnie tanie( do 1000pln). Teraz kupiłem dla kolegi 4020 za 80 Franków Szwajcarskich.
:( a toś mnie zmartwił - szykuję właśnie ekran 2,7x2,7m... chce się ktoś zamienić na rzutniki? :P
a może tak jak do lamp ulicznych istnieją do rzutników żarówki metalo-halogenkowe, które przy tej samej mocy mają dokładnie 7 razy większą jasność?
Chyba że slajdy masz wołane z bardzo małą gęstością to będzie Ok;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.