PDA

Zobacz pełną wersję : notebook czy desktop



nakral
28-06-2009, 15:36
Zamierzam zakupic cos do obrobki zdjec PS Capture NX2 Corel i takie tam i tu rodzi sie pytanie czy kupic jakiegos lapka i podlaczyc monitor duzy czy postawic na desktopa i miec swiety spokoj z kabelkami

mateo912
28-06-2009, 16:16
taniej Cię wyjdzie (przy tej samej wydajności) kupić zwykłego PC

nakral
28-06-2009, 16:20
hmm tez tak myslalem oczywiscie ja zwykły PC to jakis intel serii Q min 4Gb ram

filozzof
28-06-2009, 16:32
taniej Cię wyjdzie (przy tej samej wydajności) kupić zwykłego PC

Jak nie zależy Ci na mobilności to zgadzam się w 100% z przedmówcą :)

terpsych
28-06-2009, 16:51
Jak nie zależy Ci na mobilności to zgadzam się w 100% z przedmówcą :)

Stosunek moc/cena w stacjonarnym wypada o wiele, wiele lepiej.

terpsych

d_an
28-06-2009, 17:58
Do pracy z pewnością stacjonarny bardziej konformtowy. Jednak dodatkowy notebook też się przydaje.

northrop
28-06-2009, 21:20
Zamierzam zakupic cos do obrobki zdjec PS Capture NX2 Corel i takie tam i tu rodzi sie pytanie czy kupic jakiegos lapka i podlaczyc monitor duzy czy postawic na desktopa i miec swiety spokoj z kabelkami

a to do podpinania monitorow do desktopa juz kabelkow nie potrzeba?

i tak jak juz zostalo napisane, desktop to jedyny rozsadny wybor. laptop ew. jako dodatek lub jesli duzo jezdzisz po swiecie.

karmel
28-06-2009, 21:54
Zgadzam się zdecydowanie, że do pracy ze zdjęciami tylko komputer stacjonarny. Ja długo się męczyłem z laptopem, ale w końcu mam stacjonarny i to zupełnie inny świat. Laptop jest dobry na wyjazdy i żeby ewentualnie coś awaryjnie ze zdjęciami zrobić, ale w domu tylko komp stacjonarny i dobry monitor.

wisa
29-06-2009, 21:48
Zdecydowanie desktop.

nowart
01-07-2009, 11:28
Zamierzam zakupic cos do obrobki zdjec PS Capture NX2 Corel i takie tam i tu rodzi sie pytanie czy kupic jakiegos lapka i podlaczyc monitor duzy czy postawic na desktopa i miec swiety spokoj z kabelkami

Coś dodam. Jeśli myślisz, że kupując laptopa pozbędziesz się plątaniny kabelków to się mylisz. No chyba, że nie potrzebujes np drukarki, zewnętrznego dysku i innych peryferiów. Chyba, że zadowala Cię to "coś" zwane touchpadem zamiast porządnej myszki lub tableta. Chyba, że zadowalają Cię te pierdzitka zwane głośniczkami i nie wymagasz niczego więcej od dźwięku. Zasilanie też trzeba poprowadzić... O zewnętrzym monitorze nie wspominając... itd., itp...
Sam myślałem, że kupując laptopa moje życie stanie się cudownie bezprzewodowe. Nic bardziej mylnego.
Natomiast co do stosunku cena / jakość to niestety ale mimo coraz bardziej wydajnych rozwiązań stosowanych w laptopach nadal są one daaaleko w tyle za przyzwoitym desktopem za dużo mniejsze pieniądze. Niestety ale i jakość wykonania i trwałość użytych materiałow coraz bardziej - w moim odczuciu - schodzi na psy w laptopach. Dobrze wykonany laptop to już zazwyczaj średnia/górna półka cenowa.
Ja postawiłbym zdecydowanie na desktopa.

pytajaca
01-07-2009, 13:19
mam porównanie i PC i lapka. znacznie lepiej wypada PC i ze względu na monitor i szybkość. z resztą miałam i pisałam nawet o swoich perypetiach 'kolor-laptop-ustawienia' Także jak mogę dodać dwa słowa to PC bez gadania, a lapek to awaryjnie jako bank pamięci chyba najlepiej sie sprawuje;)

grudzinsky
01-07-2009, 15:28
ja tam foty obrabiam na lapku :) 2.5 C2D, 4GB RAM, 512mb grafa T8600 i do tego wszystkiego Mac OSX :D panoramke z 14 TIFF'ow sklada w 3min :D

Artur_A
01-07-2009, 15:40
Coś dodam. Jeśli myślisz, że kupując laptopa pozbędziesz się plątaniny kabelków to się mylisz. No chyba, że nie potrzebujes np drukarki, zewnętrznego dysku i innych peryferiów. Chyba, że zadowala Cię to "coś" zwane touchpadem zamiast porządnej myszki lub tableta. Chyba, że zadowalają Cię te pierdzitka zwane głośniczkami i nie wymagasz niczego więcej od dźwięku. Zasilanie też trzeba poprowadzić... O zewnętrzym monitorze nie wspominając... itd., itp...
Sam myślałem, że kupując laptopa moje życie stanie się cudownie bezprzewodowe. Nic bardziej mylnego.
Natomiast co do stosunku cena / jakość to niestety ale mimo coraz bardziej wydajnych rozwiązań stosowanych w laptopach nadal są one daaaleko w tyle za przyzwoitym desktopem za dużo mniejsze pieniądze. Niestety ale i jakość wykonania i trwałość użytych materiałow coraz bardziej - w moim odczuciu - schodzi na psy w laptopach. Dobrze wykonany laptop to już zazwyczaj średnia/górna półka cenowa.
Ja postawiłbym zdecydowanie na desktopa.

A słyszałeś kiedyś o stacjach dokujących?
Jakość wykonania laptopów faktycznie spada. Ale jeżeli ktoś nie chce tracić mobilności i utrzymywać 2 sprzętów dock jest niezłym rozwiązaniem. Mam podpięty do niego monitor, mysz (lub tablet :)), wzmacniacz i drukarkę. Oprócz tego wsadzony jest w niego dysk do automatycznych backupów laptopowego.
Oczywiście jestem ograniczony do klilku modeli laptopów jednej firmy, ale jak na razie to nie problem.

nowart
01-07-2009, 19:27
Wiesz, coś tam, kiedyś słyszałem... :twisted:
Tylko nie słyszałem, aby stacja dokująca dawała święty spokój z kabelkami o który to spokój chodziło autorowi wątka... no chyba, że Ty słyszałeś o takich co obsługują wszystko bezprzewodowo, łącznie z zasilaniem :D Także niestety, nawet stacja dokująca nie sprawi, że pozbędziesz się gąszcza kabli zwisających zza biurka...

mcl
02-07-2009, 00:02
Dwa tygodnie temu zamieniłem laptopa na PC. Było dokładnie tak, jak pisze nowart: monitor, dysk, karta dźwiękowa, mysz, klawiatura, tablet itd. Laptop stał się komputerem stacjonarnym o mniejszej wydajności (mimo, że miałem całkiem dobrą konfigurację). Notebooki mają tylko dwie zalety, są dużo mniejsze i są ciche.

DMQuadro
02-07-2009, 00:21
i są ciche.
Jak masz porządną i max dużą obudowę (np. Lian Li), dobre zasilacz i wiatraki - to poziom szumu jest porównywalny.

nowart
02-07-2009, 10:16
Mało tego - desktop może być całkowicie niesłyszalny, nie wiem czy z laptopem jest to wogóle wykonalne. Oczywiście mam na myśli wydajne maszyny a nie zabytki potrafiące funkcjonować bez chłodzenia i z dyskami 4200... Nie widziałem jeszcze w miarę wydajnego, nowoczesnego laptopa, który nie budziłby w nocy rozkręcając swój 3cm wiatraczek - napierdzielaczek :D Ale ja jestem maniakiem ciszy w kompach więc jestem spaczony ;)
W stacjonarce kupisz szybki dysk, nawet Raptora 10000obr, zamykasz go w dobrej obudowie (choćby własnej roboty zrobionej ze starego CD i płytek wyciszających :) ), na procku i obudowie 2-3 wiatraki 120mm po 800obr/min, wszystko to w dobrą, niekoniecznie drogą obudowę np Chiefteca i komputer masz niesłyszalny ! A będzie to komp, który wydajnościowo masakruje każdego laptopa.
Sam doszedłem do wniosków, że najlepsza konfiguracja to super wydajna, jakościowa maszynka w domu a jeśli chodzi o mobilność to coraz bardziej skłaniam się ku małemu laptopowi o wadze ok 1-1.5 kg i matrycy 10-12".
No chyba, że ktoś spędza życie w większości poza domem i nie może mieć stacjonarki - ale wtedy nie byłoby takich dylematów bo rozwiązanie byłoby jedno.

mkl
02-07-2009, 10:57
Aby laptop dorównywał wydajnością PC trzeba cenę PC pomnożyć przez conajmniej 2x lub więcej. Mój następny komputer co prawda będzie laptopem, ale tylko i wyłącznie ze wzgęldów gabarytowo-logistyczno-lokalowych.

grudzinsky
02-07-2009, 14:22
Mało tego - desktop może być całkowicie niesłyszalny, nie wiem czy z laptopem jest to wogóle wykonalne. Oczywiście mam na myśli wydajne maszyny a nie zabytki potrafiące funkcjonować bez chłodzenia i z dyskami 4200... Nie widziałem jeszcze w miarę wydajnego, nowoczesnego laptopa, który nie budziłby w nocy rozkręcając swój 3cm wiatraczek - napierdzielaczek :D Ale ja jestem maniakiem ciszy w kompach więc jestem spaczony ;)


no to proponuje wybrac sie do sklepu Apple i posluchac jak pracuja ich laptopy ;) na poczatku nie moglem sie przyzwyczaic do braku odglosow wentylatora. wydawalo mi sie, ze komp zawiesil sie :D teraz uznaje to za cud techniki. jedyna oznaka, ze komp pracuje to ciche mruczenie dysku jak sciaga aktualizacje lub przerzucam foty z karty. w nocy komp jest wlaczony i stoi obok lozka. nigdy mnie nie obudzil :D jak oni to zrobili pojecia nie mam :D ale tak cichej maszyny to w zyciu nie widzialem :) a kilka wiosen na karku mam :)

mcl
02-07-2009, 17:00
Jak masz porządną i max dużą obudowę (np. Lian Li), dobre zasilacz i wiatraki - to poziom szumu jest porównywalny.

Mało tego - desktop może być całkowicie niesłyszalny
Trochę się offtop robi ale zapytam.
Obudowę mam chyba dużą, nie wiem czy porządną - Antec Three Hundred. Ma dwa wiatraki 12 i 14cm, karta graficzna bez wiatraka, zasilacz też ma 12mm. Coś mi brzęczy. Może to wiatrak od procesora (zwykły intel)? Dyski też trochę hałasują, ale to sporadycznie. Macie jakieś sugestie?

ropusz
02-07-2009, 18:07
Trochę się offtop robi ale zapytam.
Obudowę mam chyba dużą, nie wiem czy porządną - Antec Three Hundred. Ma dwa wiatraki 12 i 14cm, karta graficzna bez wiatraka, zasilacz też ma 12mm. Coś mi brzęczy. Może to wiatrak od procesora (zwykły intel)? Dyski też trochę hałasują, ale to sporadycznie. Macie jakieś sugestie?
Najgłośniejsze są zwykle wiatraki od karty graficznej i procka. Na grafie wiatraka nie masz. Jeśli na procku masz wiatrak boxowy to na pewno jego wina. Ja na procku Core 2 Dou E6400 mam tylko radiator Ninja i cisza, jak makiem zasiał.

nowart
02-07-2009, 19:59
no to proponuje wybrac sie do sklepu Apple i posluchac jak pracuja ich laptopy ;)

no tu przyznaję się bez bicia, że z tymi snobistycznie drogimi zabawkami nie miałem do czynienia na tyle długo aby ich głośność ocenić :)


Trochę się offtop robi ale zapytam.
Coś mi brzęczy. Macie jakieś sugestie?

Przypomina mi się moje zapytanie podczas rozmowy telefonicznej z zaprzyjaźnionym mechanikiem
- "stary, coś mi piszczy w aucie!"
- ... ale jak piszczy? ssssss czy bźźźźźź ? :D
na to ja, że:
- raczej tak sssss
na to kolega ze swoim stoickim poczuciem humoru:
- aaa, to jak sssss to nie mam pojęcia. gdyby to było bźźźźźź to mógłbym pomóc. :D

Jest tyle rzeczy w kompie, które mogą brzęczeć, że jakiekolwiek sugestie na nic się nie zdadzą. Najprawdopodobniej rezonuje Ci obudowa, może źle skręcona, może o coś co jej dotyka itd itp. Jak masz dysk przykręcony na sztywno do obudowy to go odkręć i połóż na dnie obudowy na jakiś gumkach/ gąbkach aby wytłumić jego drgania przenoszone na obudowę. Różnica w przypadku każdego kompa kolosalna !!

jendryn
02-07-2009, 20:05
Ja od siebie dodam , że radzę zainwestowac w PC. Miałem 2 laptopy , jeden mi został ale prawde mówiąc od przejścia z powrotem na stacjonarkę nie używam go wogóle. Za pieniądze które wydalem na PC nie kupiłbym nawet połowe lepszego laptoka:)

p.s: oczywiście PC bez dobrego monitora nie będzie się zbytnio różnił od lapka.