PDA

Zobacz pełną wersję : Zewnętrzny dysk twardy na zdjęcia



Bonthyc
15-06-2009, 01:59
Myślę o kupnie zewnętrznego dysku twardego na zdjęcia. Właściwie mam już 2 typy, są to WD (http://www.agito.pl/dyski-twarde/wd-my-book-home-edition-wdh1cs10000e-1tb-16mb-usb-20firewireesata.83.326932.html) oraz Seagate (http://www.agito.pl/dyski-twarde/seagate-freeagent-desk-for-mac-st310005fjd105-rk-1tb-32mb-usb-20.83.340240.html). Myślę, że pojemność 1TB powinna wystarczyć na kilka lat bez potrzeby dokupywania dodatkowej pamięci. Generalnie zależy mi na opinii osób trochę bardziej obeznanych w temacie aby napisały o tych dyskach coś więcej niż to wynika z danych technicznych do przeczytania na stronce, ewentualnie podsunęły jakieś własne typy ;)

PS.
Tylko nie proponujcie mi zakup dysku wewnętrznego, takie rozwiązanie odpada ze względu na to, że zdjęcia obrabiam na laptopie z podłączonym zewnętrznym monitorem, a komputer stacjonarny który posiadam pochodzi z czasów USB 1.0 i samo zgrywanie na niego zdjęć zajmuje sporo czasu, nie mówiąc już o jakiejkolwiek obróbce wymagającej bardziej złożonych obliczeń niż zmniejszanie i wyostrzanie :-P

velaskez
15-06-2009, 02:02
Ja mam Iomegę i też się ładnie spisuje.

deep
15-06-2009, 08:17
Kup WD, Seagate miało wpadkę z dyskami i się sypią, szkoda ryzykować.

NaRvA
15-06-2009, 08:58
Kup WD, Seagate miało wpadkę z dyskami i się sypią, szkoda ryzykować.


akurat wieloletnie doswiadczenie pokazuje, ze jest zupelnie odwrotnie, ale coz ... co kraj to obyczaj ;p

shaolin
15-06-2009, 09:01
Kazdy dysk moze sie posypac, niezaleznie od tego czy to WD, Maxtor, Samsung, Seagate, czy cos innego. Poza tym teraz i tak wszyscy wskakuja na SSD ;) ;)

Mialem WD My Book Essential 500gb i padl (padly glowice, przykleily sie do talerzy i reszte sobie dopiszcie ;) ). Teraz mam 1TB i dziala bez problemow. Przymierzam sie do 2TB bo 1TB robi sie juz za male ;)

I czemu temat jest w Cafe, a nie w dziale komputerowym?;)

ekonet
15-06-2009, 09:14
I czemu temat jest w Cafe, a nie w dziale komputerowym?;)
Jak nie, jak tak? ;)

shaolin
15-06-2009, 09:21
Teraz to sie nie liczy ;)

Wracajac do dyskow - czego bys nie kupil to i tak bakapowac trzeba i to najlepiej na 20 roznych nosnikach ;)

ekonet
15-06-2009, 09:31
Teraz to sie nie liczy ;)
Bo Cię przeniosę tak, że wylądujesz w najbardziej zakurzonym zakątku forum, właśnie tam fedruję. ;)
Ile płaciłeś za ten 1TB?

Bonthyc
15-06-2009, 09:35
Jak nie, jak tak? ;)
Wybaczcie, mój błąd :-P

A zdjęcia backupuje na płytkach DVD, zresztą jak na razie i tak nie ma w 100% pewnego nośnika. shaolin a jaki był finał przyklejenia głowic do dysku? Miałeś wszystko na backupie czy zdjęcia zostały utracone?

ekonet
15-06-2009, 09:40
Miałeś wszystko na backupie czy zdjęcia zostały utracone?
Lepiej nie pytaj, bo coś słyszałem, że Aza wrąbała większość zdjęć z kraju krzaczkowego... ;)

wlopis
15-06-2009, 10:00
Kup WD, Seagate miało wpadkę z dyskami i się sypią, szkoda ryzykować.

Mam cztery pięćsetki firmy Seagate, śmigają aż miło, czwarty to Barracuda 7200.12.

Syn od roku używa dysk LaCie 500GB, jest zadowolony.

shaolin
15-06-2009, 10:07
Wybaczcie, mój błąd :-P

A zdjęcia backupuje na płytkach DVD, zresztą jak na razie i tak nie ma w 100% pewnego nośnika. shaolin a jaki był finał przyklejenia głowic do dysku? Miałeś wszystko na backupie czy zdjęcia zostały utracone?

Nie mialem... tzn mialem ale mniejszej czesci... a bardziej oczywiscie zalezalo mi na tym co bylo w wiekszej :D zdjecia poszly w smietnik, glowice po przyklejeniu zrobily na talerzach hartkor ;) firma, ktora podjela sie odzysku danych, walczyla przez 1,5 miesiaca i ostatecznie przegrala ;) ;) ot taka lekcja na przyszlosc ;) moglo sie przytrafic kazdemu... a Chin jeszcze nie wyburzaja wiec dam rade nadrobic ;)


Bo Cię przeniosę tak, że wylądujesz w najbardziej zakurzonym zakątku forum, właśnie tam fedruję. ;)
Ile płaciłeś za ten 1TB?

Ty mnie tu nie strasz bo wiem jak wygladasz, dlugo Cie znajde?:mrgreen:

Za 1TB placilem w okolicach 830zl, za 500gb placilem 540 czy cos, ale to bylo dawno temu. Teraz ceny -50% z tego co widze ;)

Bonthyc
15-06-2009, 15:52
Wygląda na to, że wybiorę WD. Jakby ktoś miał jakieś pytania to pewnie za jakiś czas będę już mógł o nim coś napisać.
shaolin jak jest u Ciebie z głośnością oraz temperaturą pracy dysku? (rozumiem, że również posiadasz 1TB WD)

shaolin
15-06-2009, 16:00
Posiadam ;)

Jezeli slucham muzyki to go nie slychac ;) ale ogolnie do najcichszych nie nalezy ;) obudowa dziala troszke jak pudlo rezonansowe i to nie pomaga ;) jezeli nie slucham muzyki, to slychac pracujacy dysk.

Co do temperatury to nie zauwazylem, zeby sie jakos nadmiernie grzal - jak dotkniesz obudowy to czuc, ze jest cieplo ale w granicach rozsadku. Oczywiscie stoi w takim miejscu, zeby mial jak oddychac ;) gdyby nie mial to pewno bylo by gorzej ;) Ot standard dyskowy w takiej obudowie ;)

Dominiq
15-06-2009, 17:20
jeśli naprawde zależy wam na bezpieczeństwie to zdecydowanie trzeba zainwestowac w jakis serwerek plików typu Nas, oststnio już zamontowałem chyba 5 czy 6 Newisys nas1400, koszt to ok 1400-1500pln, do tego dyski (obsł 4 szt do 2T), chyba najlepszy w tej cenie możliwy sprzęt.

Natomiast co do dysków polecam WD, zdecydowanie z technologią wyskoczyli przezd szereg, do backupu najlepiej serie re4 (dawniej to sie nazywało raid edition) jedyne dyski chyba teraz z wyważonymi talerzami, głowica wraca poza talerz (jak ktos stary to pamieta te komendy parkuj hehe) , jak je uruchomisz to naprawde nie wiesz że pracuje, zero wibracji i zero odgłosów, nawet tego klasycznego stukania głowicy, w tych nowych wd głowisa już nie skacze a płynnie przelatuje międzu scieżkami... kurde jak jakas ulotka marketingowa.. sorry, ale jestem ogólnie pod wrażeniem ich nowych sprzetów, co do awaryjności to zobaczymy.

tak btw w słynnym zderzaczu hadronów, znaczy sie w serwerowni tamtejszej w Genewie, pracują właśnie te dyski :)

stig
15-06-2009, 19:41
Przerabialem ten temat niedawno. Nazbieralo mi sie zdjec i projektow na okolo 800 GB i zaczela mnie przerazac wizja padnietego archiwum DVD. Do tego doszla sprawa powolnego dostepu do danych -- pozbieranie np. zestawu zdjec do sprzedazy z imprez ktore odbyly sie w przeciagu ostatnich dwoch lat, bylo naprawde meczace i powolne. Wygrzebanie kilku logotypow sponsorow na skladany wlasnie plakat -- rownie denerwujace, bo okazywalo sie, ze na jednej plycie znajduje jedno logo, na drugiej dwa, na jeszcze innej znowu jedno, itd.
Postanowilem wiec przyspieszyc sobie dostep do archiwum, i jednoczesnie stworzyc jego kopie, ktora podniesie poziom bezpieczenstwa. Stanelo na dysku zewnetrznym, na ktorym mialbym zawartosc wszystkich archiwalnych plyt, ktore to z kolei wynioslbym do innego lokalu.
Przeanalizowalem sporo dyskow zewnetrznych i zdecydowalem sie na dysk z serii WD My Book. Chcialem 2 TB z obsluga eSATA i FireWire (nie pamietam juz jaki to dokladnie byl model). W kazdym badz razie w momencie kiedy chcialem to kupic wystapily dwa problemy:
-- wersje tylko 2 dyskowe (tak wiec 2 x 1 GB w RAID -- 2x wieksze prawdopodobienstwo padu dysku a co za tym idzie -- calego archiwum),
-- brak dostepnosci w sprzedazy.

Pojawily sie za to pierwsze informacje o tym, ze WD po wyprodukowaniu dysku 2 TB (takiego "zwyklego", wewnetrznego), planuje go montowac wlasnie w obudowach serii My Book. Czekalem wiec w miare cierpliwie, jednoczesnie wertujac komentarze uzytkownikow poprzednich modeli. Wsrod nich, ciagle pojawial sie podstawowy zarzut na temat sprawnosci transferu miedzy komputerem a tymze dyskiem. Nic tu nie dawalo eSATA ani FireWire. Maksymalny transfer jaki udalo sie osiagnac to cos kela 45 MB/s. Zdecydowanie za wolno jak na moje potrzeby, bo jednak oprocz w miare sprawnego przewalenia tych 800 GB, chcialem miec szybki dostep do danych, duza szybkosc katalogowania, itd. Informacje o pojawieniu sie takiego dysku w ofercie WD zbieglo sie tez z szalejacymi cenami. Jedno do drugiego i zdecydowalem sie w koncu na normalny, wewnetrzny SATAowy dysk 2 TB (oczywiscie WD, ten z serii green edition). Do tego zaopatrzylem sie w hotswapowa kieszonke SATA i... jestem bardzo zadowolony. Koszt tego rozwiazania byl o prawie 1/3 nizszy niz zakup dysku My Book, sprawnosc podczas (mojej) pracy wieksza, a mobilnosc w zasadzie tozsama.

grudzinsky
17-06-2009, 10:02
od potlorej roku uzywam dysku zewnetrznego 500GB w najtanszej mozliwej obudowie :) podlaczam go jak potrzebuje jakies zdjecie lub katalog przerzucic na kompa. w przeciagu tego czasu dysk pracowal moze 12h :) przy takiej czestotliwosci pracy zapewne bedzie pracowal az zaden komputer nie bedzie go juz potrafil obslugiwac :D

ekonet
17-06-2009, 10:11
od potlorej roku uzywam dysku zewnetrznego 500GB w najtanszej mozliwej obudowie :) podlaczam go jak potrzebuje jakies zdjecie lub katalog przerzucic na kompa. w przeciagu tego czasu dysk pracowal moze 12h :) przy takiej czestotliwosci pracy zapewne bedzie pracowal az zaden komputer nie bedzie go juz potrafil obslugiwac :D
Niekoniecznie - jak (nie) każdy wie, większość awarii ma miejsce podczas włączania/wyłączania urządzeń. Najrzadziej psują się te, które pracują w sposób ciągły.

Ostrry
17-06-2009, 10:18
Witam, ja posiadam WD My Book 1 TB od około 3 miesięcy i jak dotąd jest OK. Nie jest specjalnie głośny, transfer jest dla mnie zadowalający. Mogę go polecić

madmips
17-06-2009, 10:37
mam WD i chodzi już pół roku bez zarzutu, seagate trafiłem na wadliwy, ale informacja była jawna, bez problemów naprawiono mi go, teraz jest cacy

Bonthyc
17-06-2009, 13:29
Niekoniecznie - jak (nie) każdy wie, większość awarii ma miejsce podczas włączania/wyłączania urządzeń. Najrzadziej psują się te, które pracują w sposób ciągły.
A do tego dochodzą jeszcze nieszczęsne prawa Murphiego:twisted:

Co by nie offtopować:
Dysk WD 1TB z firewire jest już u mnie. Podczas pracy wydaje cichy szmer który jest słyszalny ale jakoś szczególnie nie przeszkadza. Obudowa zdaje się być wykonana z plastiku co mnie trochę zdziwiło bo stary Chieftec ojca w porównaniu do WD ma porządną aluminiową obudowę. To tyle tak na szybko :)

deep
18-06-2009, 23:32
akurat wieloletnie doswiadczenie pokazuje, ze jest zupelnie odwrotnie, ale coz ... co kraj to obyczaj ;p

Ale tu nie chodzi o wieloletnie doświadczenia, po prostu seagate zaliczyło wpadkę na serii 12 >500GB (tak jak dawno temu IBM na serii JNA) i tyle w temacie. Wiem coś na ten temat bo mam firmę komputerową od ponad 10 lat i jestem na bieżąco.

poprawka, chodziło mi o serię 11 a nie 12 (jest już chyba za późno i trzeba iść spać :) )