Zobacz pełną wersję : Zewnętrzny dysk twardy na zdjęcia
Myślę o kupnie zewnętrznego dysku twardego na zdjęcia. Właściwie mam już 2 typy, są to WD (http://www.agito.pl/dyski-twarde/wd-my-book-home-edition-wdh1cs10000e-1tb-16mb-usb-20firewireesata.83.326932.html) oraz Seagate (http://www.agito.pl/dyski-twarde/seagate-freeagent-desk-for-mac-st310005fjd105-rk-1tb-32mb-usb-20.83.340240.html). Myślę, że pojemność 1TB powinna wystarczyć na kilka lat bez potrzeby dokupywania dodatkowej pamięci. Generalnie zależy mi na opinii osób trochę bardziej obeznanych w temacie aby napisały o tych dyskach coś więcej niż to wynika z danych technicznych do przeczytania na stronce, ewentualnie podsunęły jakieś własne typy ;)
PS.
Tylko nie proponujcie mi zakup dysku wewnętrznego, takie rozwiązanie odpada ze względu na to, że zdjęcia obrabiam na laptopie z podłączonym zewnętrznym monitorem, a komputer stacjonarny który posiadam pochodzi z czasów USB 1.0 i samo zgrywanie na niego zdjęć zajmuje sporo czasu, nie mówiąc już o jakiejkolwiek obróbce wymagającej bardziej złożonych obliczeń niż zmniejszanie i wyostrzanie :-P
velaskez
15-06-2009, 02:02
Ja mam Iomegę i też się ładnie spisuje.
Kup WD, Seagate miało wpadkę z dyskami i się sypią, szkoda ryzykować.
Kup WD, Seagate miało wpadkę z dyskami i się sypią, szkoda ryzykować.
akurat wieloletnie doswiadczenie pokazuje, ze jest zupelnie odwrotnie, ale coz ... co kraj to obyczaj ;p
Kazdy dysk moze sie posypac, niezaleznie od tego czy to WD, Maxtor, Samsung, Seagate, czy cos innego. Poza tym teraz i tak wszyscy wskakuja na SSD ;) ;)
Mialem WD My Book Essential 500gb i padl (padly glowice, przykleily sie do talerzy i reszte sobie dopiszcie ;) ). Teraz mam 1TB i dziala bez problemow. Przymierzam sie do 2TB bo 1TB robi sie juz za male ;)
I czemu temat jest w Cafe, a nie w dziale komputerowym?;)
I czemu temat jest w Cafe, a nie w dziale komputerowym?;)
Jak nie, jak tak? ;)
Teraz to sie nie liczy ;)
Wracajac do dyskow - czego bys nie kupil to i tak bakapowac trzeba i to najlepiej na 20 roznych nosnikach ;)
Teraz to sie nie liczy ;)
Bo Cię przeniosę tak, że wylądujesz w najbardziej zakurzonym zakątku forum, właśnie tam fedruję. ;)
Ile płaciłeś za ten 1TB?
Jak nie, jak tak? ;)
Wybaczcie, mój błąd :-P
A zdjęcia backupuje na płytkach DVD, zresztą jak na razie i tak nie ma w 100% pewnego nośnika. shaolin a jaki był finał przyklejenia głowic do dysku? Miałeś wszystko na backupie czy zdjęcia zostały utracone?
Miałeś wszystko na backupie czy zdjęcia zostały utracone?
Lepiej nie pytaj, bo coś słyszałem, że Aza wrąbała większość zdjęć z kraju krzaczkowego... ;)
Kup WD, Seagate miało wpadkę z dyskami i się sypią, szkoda ryzykować.
Mam cztery pięćsetki firmy Seagate, śmigają aż miło, czwarty to Barracuda 7200.12.
Syn od roku używa dysk LaCie 500GB, jest zadowolony.
Wybaczcie, mój błąd :-P
A zdjęcia backupuje na płytkach DVD, zresztą jak na razie i tak nie ma w 100% pewnego nośnika. shaolin a jaki był finał przyklejenia głowic do dysku? Miałeś wszystko na backupie czy zdjęcia zostały utracone?
Nie mialem... tzn mialem ale mniejszej czesci... a bardziej oczywiscie zalezalo mi na tym co bylo w wiekszej :D zdjecia poszly w smietnik, glowice po przyklejeniu zrobily na talerzach hartkor ;) firma, ktora podjela sie odzysku danych, walczyla przez 1,5 miesiaca i ostatecznie przegrala ;) ;) ot taka lekcja na przyszlosc ;) moglo sie przytrafic kazdemu... a Chin jeszcze nie wyburzaja wiec dam rade nadrobic ;)
Bo Cię przeniosę tak, że wylądujesz w najbardziej zakurzonym zakątku forum, właśnie tam fedruję. ;)
Ile płaciłeś za ten 1TB?
Ty mnie tu nie strasz bo wiem jak wygladasz, dlugo Cie znajde?:mrgreen:
Za 1TB placilem w okolicach 830zl, za 500gb placilem 540 czy cos, ale to bylo dawno temu. Teraz ceny -50% z tego co widze ;)
Wygląda na to, że wybiorę WD. Jakby ktoś miał jakieś pytania to pewnie za jakiś czas będę już mógł o nim coś napisać.
shaolin jak jest u Ciebie z głośnością oraz temperaturą pracy dysku? (rozumiem, że również posiadasz 1TB WD)
Posiadam ;)
Jezeli slucham muzyki to go nie slychac ;) ale ogolnie do najcichszych nie nalezy ;) obudowa dziala troszke jak pudlo rezonansowe i to nie pomaga ;) jezeli nie slucham muzyki, to slychac pracujacy dysk.
Co do temperatury to nie zauwazylem, zeby sie jakos nadmiernie grzal - jak dotkniesz obudowy to czuc, ze jest cieplo ale w granicach rozsadku. Oczywiscie stoi w takim miejscu, zeby mial jak oddychac ;) gdyby nie mial to pewno bylo by gorzej ;) Ot standard dyskowy w takiej obudowie ;)
jeśli naprawde zależy wam na bezpieczeństwie to zdecydowanie trzeba zainwestowac w jakis serwerek plików typu Nas, oststnio już zamontowałem chyba 5 czy 6 Newisys nas1400, koszt to ok 1400-1500pln, do tego dyski (obsł 4 szt do 2T), chyba najlepszy w tej cenie możliwy sprzęt.
Natomiast co do dysków polecam WD, zdecydowanie z technologią wyskoczyli przezd szereg, do backupu najlepiej serie re4 (dawniej to sie nazywało raid edition) jedyne dyski chyba teraz z wyważonymi talerzami, głowica wraca poza talerz (jak ktos stary to pamieta te komendy parkuj hehe) , jak je uruchomisz to naprawde nie wiesz że pracuje, zero wibracji i zero odgłosów, nawet tego klasycznego stukania głowicy, w tych nowych wd głowisa już nie skacze a płynnie przelatuje międzu scieżkami... kurde jak jakas ulotka marketingowa.. sorry, ale jestem ogólnie pod wrażeniem ich nowych sprzetów, co do awaryjności to zobaczymy.
tak btw w słynnym zderzaczu hadronów, znaczy sie w serwerowni tamtejszej w Genewie, pracują właśnie te dyski :)
Przerabialem ten temat niedawno. Nazbieralo mi sie zdjec i projektow na okolo 800 GB i zaczela mnie przerazac wizja padnietego archiwum DVD. Do tego doszla sprawa powolnego dostepu do danych -- pozbieranie np. zestawu zdjec do sprzedazy z imprez ktore odbyly sie w przeciagu ostatnich dwoch lat, bylo naprawde meczace i powolne. Wygrzebanie kilku logotypow sponsorow na skladany wlasnie plakat -- rownie denerwujace, bo okazywalo sie, ze na jednej plycie znajduje jedno logo, na drugiej dwa, na jeszcze innej znowu jedno, itd.
Postanowilem wiec przyspieszyc sobie dostep do archiwum, i jednoczesnie stworzyc jego kopie, ktora podniesie poziom bezpieczenstwa. Stanelo na dysku zewnetrznym, na ktorym mialbym zawartosc wszystkich archiwalnych plyt, ktore to z kolei wynioslbym do innego lokalu.
Przeanalizowalem sporo dyskow zewnetrznych i zdecydowalem sie na dysk z serii WD My Book. Chcialem 2 TB z obsluga eSATA i FireWire (nie pamietam juz jaki to dokladnie byl model). W kazdym badz razie w momencie kiedy chcialem to kupic wystapily dwa problemy:
-- wersje tylko 2 dyskowe (tak wiec 2 x 1 GB w RAID -- 2x wieksze prawdopodobienstwo padu dysku a co za tym idzie -- calego archiwum),
-- brak dostepnosci w sprzedazy.
Pojawily sie za to pierwsze informacje o tym, ze WD po wyprodukowaniu dysku 2 TB (takiego "zwyklego", wewnetrznego), planuje go montowac wlasnie w obudowach serii My Book. Czekalem wiec w miare cierpliwie, jednoczesnie wertujac komentarze uzytkownikow poprzednich modeli. Wsrod nich, ciagle pojawial sie podstawowy zarzut na temat sprawnosci transferu miedzy komputerem a tymze dyskiem. Nic tu nie dawalo eSATA ani FireWire. Maksymalny transfer jaki udalo sie osiagnac to cos kela 45 MB/s. Zdecydowanie za wolno jak na moje potrzeby, bo jednak oprocz w miare sprawnego przewalenia tych 800 GB, chcialem miec szybki dostep do danych, duza szybkosc katalogowania, itd. Informacje o pojawieniu sie takiego dysku w ofercie WD zbieglo sie tez z szalejacymi cenami. Jedno do drugiego i zdecydowalem sie w koncu na normalny, wewnetrzny SATAowy dysk 2 TB (oczywiscie WD, ten z serii green edition). Do tego zaopatrzylem sie w hotswapowa kieszonke SATA i... jestem bardzo zadowolony. Koszt tego rozwiazania byl o prawie 1/3 nizszy niz zakup dysku My Book, sprawnosc podczas (mojej) pracy wieksza, a mobilnosc w zasadzie tozsama.
grudzinsky
17-06-2009, 10:02
od potlorej roku uzywam dysku zewnetrznego 500GB w najtanszej mozliwej obudowie :) podlaczam go jak potrzebuje jakies zdjecie lub katalog przerzucic na kompa. w przeciagu tego czasu dysk pracowal moze 12h :) przy takiej czestotliwosci pracy zapewne bedzie pracowal az zaden komputer nie bedzie go juz potrafil obslugiwac :D
od potlorej roku uzywam dysku zewnetrznego 500GB w najtanszej mozliwej obudowie :) podlaczam go jak potrzebuje jakies zdjecie lub katalog przerzucic na kompa. w przeciagu tego czasu dysk pracowal moze 12h :) przy takiej czestotliwosci pracy zapewne bedzie pracowal az zaden komputer nie bedzie go juz potrafil obslugiwac :D
Niekoniecznie - jak (nie) każdy wie, większość awarii ma miejsce podczas włączania/wyłączania urządzeń. Najrzadziej psują się te, które pracują w sposób ciągły.
Witam, ja posiadam WD My Book 1 TB od około 3 miesięcy i jak dotąd jest OK. Nie jest specjalnie głośny, transfer jest dla mnie zadowalający. Mogę go polecić
mam WD i chodzi już pół roku bez zarzutu, seagate trafiłem na wadliwy, ale informacja była jawna, bez problemów naprawiono mi go, teraz jest cacy
Niekoniecznie - jak (nie) każdy wie, większość awarii ma miejsce podczas włączania/wyłączania urządzeń. Najrzadziej psują się te, które pracują w sposób ciągły.
A do tego dochodzą jeszcze nieszczęsne prawa Murphiego:twisted:
Co by nie offtopować:
Dysk WD 1TB z firewire jest już u mnie. Podczas pracy wydaje cichy szmer który jest słyszalny ale jakoś szczególnie nie przeszkadza. Obudowa zdaje się być wykonana z plastiku co mnie trochę zdziwiło bo stary Chieftec ojca w porównaniu do WD ma porządną aluminiową obudowę. To tyle tak na szybko :)
akurat wieloletnie doswiadczenie pokazuje, ze jest zupelnie odwrotnie, ale coz ... co kraj to obyczaj ;p
Ale tu nie chodzi o wieloletnie doświadczenia, po prostu seagate zaliczyło wpadkę na serii 12 >500GB (tak jak dawno temu IBM na serii JNA) i tyle w temacie. Wiem coś na ten temat bo mam firmę komputerową od ponad 10 lat i jestem na bieżąco.
poprawka, chodziło mi o serię 11 a nie 12 (jest już chyba za późno i trzeba iść spać :) )
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.