Zobacz pełną wersję : Rozwalony D80 i co dalej?
Zrobiłem sobie przejażdżkę po kamienistej drodze z moim D80 na dachu auta. Efekt - zdrowo zmasakrowana obudowa po lewej stronie wyświetlacza. Obudowa pękła na całej długości lewego boku (i to podwójnie), tak, że cały tylni panel się odchyla i widać elektronikę wewnątrz. W ten tani sposób zrobiłem sobie odchylany wyświetlacz w D80 ;-)
Co ciekawsze funkcjonalnie działają wszystkie przyciski na tylnym panelu. Aparat dalej robi normalne, zdrowe foty, działa wszystko poza wyświetlaczem.
Zamówiłem sobie już D90, ale teraz nie wiem, co zrobić z moim poczciwym D80. Opłaca się to naprawić? W serwisie pewnie zedrą za to niemiłosierne. Może sprzedać? A może jakieś inne pomysły?
Rafał_Sz
13-06-2009, 14:36
Przynajmniej wiesz jak wygląda D80 w środku.
;)
Wydaje mi się, że opłaca się go reanimować, ale poza serwisem Nikona, ale i tak tanio nie będzie.
Lagunman
13-06-2009, 14:46
najlepiej by było jakbys trafił do chłopaków którzy naprawiają takie rzeczy - czyli bezpośrednio do serwisantów :) sam mam kolege w serwisie kodaka i wziałby to od Ciebie za niezłą kase a sam zgarnałby jeszcze wiecej naprawiając inne Twoimi podzespołami :) ale jak tam trafić ????
Nie bardzo rozumiem, gdzie problem z trafieniem? ;-)
Zerwij z niego filtr AA i rób zdjęcia w podczerwieni :-)
Zrobiłem sobie przejażdżkę po kamienistej drodze z moim D80 na dachu auta. Efekt - zdrowo zmasakrowana obudowa po lewej stronie wyświetlacza. Obudowa pękła na całej długości lewego boku (i to podwójnie), tak, że cały tylni panel się odchyla i widać elektronikę wewnątrz. W ten tani sposób zrobiłem sobie odchylany wyświetlacz w D80 ;-)
Co ciekawsze funkcjonalnie działają wszystkie przyciski na tylnym panelu. Aparat dalej robi normalne, zdrowe foty, działa wszystko poza wyświetlaczem.
Zamówiłem sobie już D90, ale teraz nie wiem, co zrobić z moim poczciwym D80. Opłaca się to naprawić? W serwisie pewnie zedrą za to niemiłosierne. Może sprzedać? A może jakieś inne pomysły?
a moze wybuduj postumencik z strzepow gazet posklejanych wlasna slina, postaw na nim ten D80, zbierz grupe ludzi i zacznijcie sie do niego modlic a w miedzyczasie pstrykac zdjecia np. tylko wszystkiego w kolorze zielonym. A jak juz wam sie znudzi, to zawsze mozesz aparat naprawic poprzez sklejenie obudowy we wlasnym zakresie / sprzedac / dobic poprzez rzut w dal, z mostu, innego wysokiego miejsca. ;).
A tak na serio - moze bym nawet odkupil od Ciebie, wrzuc do gieldy z cena to pomysle;).
Tak ów nieszczęśnik wygląda:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img44.imageshack.us/img44/8997/dsc0002z.jpg)
Wrzuć na alledrogo, jako prawie nówka i mało używany. :mrgreen:
mariobor
17-06-2009, 12:33
ja bym skleił kropelką a ubytki w obudowie uzupełnił czarną izolacją no i na allegro z nim jak koledzy radzą ;)
velaskez
17-06-2009, 12:41
Dalej nie kumam jak żeś Ty to zrobił...A działa?
No przecież jest napisane, że zostawił aparat na dachu samochodu, ruszył ... aparat spadł na brukowaną drogę a nie działa tylko LCD.
to ile za tego sztrucla? Serio sie pytam i specjalnie nie przez PW, zeby nie bylo, ze cos kombinuje.
lol. że przeżył...Odporne jednak maszyny ;)
pawel934
17-06-2009, 15:42
OT: Obiektyw przeżył upadek? Czy było samo body :) ?
Obiektyw, 80-200 2.8, przeżył; w zasadzie nie ma na nim śladów prócz paru lekkich rys na obudowie po osłonie przeciwsłonecznej. Po raz kolejny okazało się, że to pancerne szkło.
miron19j
17-06-2009, 16:19
Obiektyw, 80-200 2.8, przeżył; w zasadzie nie ma na nim śladów prócz paru lekkich rys na obudowie po osłonie przeciwsłonecznej. Po raz kolejny okazało się, że to pancerne szkło.
raczej przypadek, że upadł tak, a nie inaczej. Ja tylko uderzyłem torbą, w której było body z podpiętym 80-200 i niestety obiektyw pękł na łączeniu, przy mocowaniu. Naprawa 512 pln :evil:
bloodcrawler
17-06-2009, 20:03
NA allegro jakieś niedziałające resztki d80 ostatnio poszły za 200 zł, a Twoje działają, więc trochę jeszcze jest wart.
koziołek_matołek
17-06-2009, 22:18
No to tylko się cieszyć, że aparat przeżył i działa niemal jak należy. Przejdź się może do jakiegoś serwisu i zapytaj ile by jego naprawa kosztowała. Może nie będzie tak źle. Potem pomyślisz, czy zostawisz go dla siebie, albo sprzedasz gdzieś.
Mariusz888
17-06-2009, 22:46
Albo poluj na jakiś utopiony - weźmiesz sobie z niego obudowę i będzie jak nowy małym kosztem a zalane bebechy z tamtego wywalisz :)
szymonvader
17-06-2009, 23:41
tak czy siak samemu ciezko bedzie zrobic "przeszczep" albo go zostaw jak smiga albo sprzedaj na czesci:) z aparatami jak z samochodami:)
potrzebujesz jeszcze dwa D80- jeden utopiony i drugi z działającym LCD albo nawet lepiej, kiedyś same wyświetlacze na alledrogo widziałem. tylko nie klej kropelką! :mrgreen: będzie idealna druga puszka.
velaskez
18-06-2009, 18:20
Aaaa, a ja myślałem że go przylepił do dachu;)
Faktycznie można się zastanowić nad kupnem jakiegoś dawcy części, poprzekładać to, co połamane, wymienić wyświetlacz i może jeszcze pożyje trochę...
Jakby co to mam w pełni działający wyświetlacz razem z całą tylna częścią obudowy, a także pozostałe części obudowy.
Wymiana wyświetlacza jest banalnie prosta. Kilka śrubek od dołu, kilka od tyłu, całość z wyświetlaczem wpina się taśmą i dwoma innymi złączami. czas pracy jakies 15 minut.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.