Zgodnie z obietnicą wrzucam mój sposób na wygładzanie twarzy.
Otwieramy zdjęcie z osobą, której chcemy poprawić twarz i od razu kopiujemy warstwę:
Następnie nakładamy gaussian blur. Promień rozmycia zależy od zdjęcia. Ważny jest rozmiar w pikselach oraz wielkość twarzy na zdjęciu. Ja, przy matrycy 12mpx używam około 18-15px do zdjęć od ramion w górę, a ustawiam 10-12px do zdjęć od pasa w górę. Ta wielkość jest jednak kwestią gustu, gdyż można ustawić i 30px a potem po prostu inaczej pędzlem się poruszać. To już od Was wymaga eksperymentowania.
Potem dodajemy czarną maskę warstwy, cokolwiek to znaczyKlikamy w tym celu na ikonkę zaznaczoną na czerwono uprzednio wciskając lewy klawisz Alt. Obok zduplikowanej warstwy pojawia się czarny prostokąt. Jeśli jest on biały lub szary to znaczy, że wciskamy nie ten Alt co trzeba. Prostokąt musi być czarny.
Wybieramy pędzel (B) a potem wciskamy klawisze D i potem X. Klawisz D daje nam standardowe kolory pędzla (biały i czarny). Klawisz X zmienia ich kolejność. Wszystkie te zmiany zachodzą na tych kwadracikach z lewej strony. Następnie, u góry, wybieramy przezroczystość pędzla. Ja preferuję pomiędzy 25 a 40 procent, zależnie od zdjęcia. Mniejszy procent pozwala mi kilka razy klikać w to samo miejsce, aby stopniować sobie retusz, a większy procent jest przydatny gdy wiem, że niemalże jednym pociągnięciem obskoczę całą twarz.
Aby 'sterować' całym efektem wygładzania, możemy używać suwaka przezroczystości (opacity) dla zduplikowanej warstwy. Na ilustracji poniżej ustawiłem na 63% i widać, że plastik zszedł dziewczynie z twarzy. Aby wszystko zakończyć to spłaszczamy obrazek, czyli flatten image.
Oczywiście weźcie pod uwagę, że tutaj skupiłem się na pokazaniu tego konkretnego efektu i odpuściłem sobie to co należałoby przy tym zdjęciu WCZEŚNIEJ zrobić, czyli na przykład, usunięcie włosów wchodzących na twarz (healing brush o małej średnicy), usunięcie tych mocniejszych przebarwień jeśli ich nie chcemy, usunięcie pojedyńczych mankamentów twarzy. Po użyciu pokazanego powyżej 'wygładzania' należy też użyć pędzla historii, aby wydobyć ponownie kontrast z linii ust, z rzęs czy brwi. Czasami też trzeba selektywnie pojechać pędzlem historii wzdłuż konturów nosa, czy wzdłuż konturów twarzy (jeśli w tych miejscach dokonywaliśmy retuszu), gdyż to 'wygładzanie' zmniejsza kontrast i niweczy te strefy, gdzie chcemy go mieć. Przy odrobinie wprawy, retusz jednej twarzy trwa dosłownie parę minut.
Ja, dodatkowo, zrobiłem sobie 'akcję' i nie muszę po kolei duplikować warstwę, dawać blur, tworzyć maskę, resetować pędzle. Wciskam tylko przycisk 'wygładzanie' i wprowadzam żądaną wartość dla gaussian blur. Oszczędza to wiele czasu. Oczywiście wygładzać można też nogi, ręce, dekolty i inne części ciała
Mam nadzieję, że się spodobało.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami