Mam do was pytanie bo trochę się zdziwiłem. Pierwsze kilka strzałów po zakręceniu filtra NDx400 (aparat tryb A) i aparat naświetlał klatkę poprawnie - tzn. Wczoraj jednak okazało się że praktycznie każde zdjęcie jakie robiłem było niedoświetlone o kilka działek przysłony - musiałem przejść na manual. Czy to normalne? Aparat mierzy sobie światło a mimo to fota jest ostro niedoświetlona... Czy to możlie że np. przez muszlę gdzieś wpada trochę światła które oszukuje tak automatykę? Nie mam wprowadzonych żadnych korekt itp. Zdejmuję filtr i wszystko wraca do normy...
Mam problem czy tak ma być?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami