do portretow podchodze jak do jeza wydaje mi sie ze jest to znacznie trudniejsze niz "pstrykanie" widokow itp.

ostatnio wybralem sie z moja Aga na spacerek i troche pomeczylem (twarda jest i sie opiera) oto jeden z efektow:

1.

2.

jesli macie ochote to piszcie co zmienic