Ogólnie to te kalkulatory mierzą dość dobrze, ale dodają zawsze jakiś % żeby było bezpiecznie.
Szukaj
Ogólnie to te kalkulatory mierzą dość dobrze, ale dodają zawsze jakiś % żeby było bezpiecznie.
A ja w sumie się nie znam, ale może jeśli koleżanka nie siedzi za bardzo w kompach - bo chyba by nie pytała o radę, to może lepiej niech kupi jakiegoś Dell'a albo HP albo Lenovo z Quadem i 3 letnią gwarancją NBD? 4GB RAM, dwa dyski w RAID 0 i dodatkowy zewnętrzny dysk do backupu... Powinno cacyć, o ile nie robi tysięcy zdjęć w roździelczościach 6000x4000 .
Ostatnio edytowane przez jazco ; 23-05-2009 o 12:15
i gdybys mogl jeszcze napisac jaki masz zasilacz w komputerze i ile zaoszczedziles kupujac ten model w przeciwienstwie do innego, bylbym wdziecznybo suma sumarum, to czy w kompie bede mial 500W czy 600W, to roznica paru zlotych, a na rachunku za prad tez znaczacej roznicy nie zauwaze. no chyba ze mam sie jakos doszczetnie rozpisywac, ale i tak jestem zdania, ze lepiej miec cos deczko mocniejszego na wszelki wypadek nieplanowanego rozbudowy systemu, niz ciulac na minimalnym zasilaczu tylko po to aby zaoszczedzic 10zl, i sie ograniczac na przyszlosc.
![]()
Jesli nie wklada sie potworow typu radeon 4850 i mocniejszy, czy podobnych od nvidii, to 350W wystarczy, nawet kiedy mamy potezny procesor 125W.
Zwrocilbym uwage, zeby zasilacz mial aktywne PFC i mial certyfikat "zgodny z 80 PLUS". Bedzie cicho i oszczednie.
Linie zasilajace +3.3V i +5 nie musza byc mocne, bo nowe podzespoly z nich nie pobieraja duzo mocy.
Uznanej marki zasilacz da ci gwarancje zadowolenia (antec, chieftec, tagan, corsair, zalman). Potem sa juz drobne niuanse.
Warto zeby mial dostateczna ilosc koncowek sata zamiast bezuzytecznych molexow, a luksusem sa odpinane kable. Nie uzywasz - wypinasz i nie ma smietnika w skrzyni (dla lepszej wentylacji - mniejszy halas).
Co do ostatecznej mocy, to musisz sam sie zdecydowac. Bedzie mocna grafika? A moze nawet 3? W przyzlosci procesory nie beda wiecej zarly, wiec zasilacz wystarczy na lata. Pijawka jest karta graficzna.
Cos ci mozna bedzie zaproponowac, jesli napiszesz, czego oczekujesz. Zasilacz mozesz kupic na zapas, ale czy warto placic prawie dwukrotnie wiecej?
Ostatnio edytowane przez pioter m ; 24-05-2009 o 12:30
Hmmmmm se tak myślę, że u kolegi w kompie to sobie wczasuje jakiś zasilator 500-600 Wat i koledze dobrze z tym
Każdemu wolno według jego wiedzy i jego kieszeni. Tez pewnie wołał bym mieć D3x zamiast Fuji S5
U mnie w komputerze pracuje Topower 420 W a w drugim Corsair 450W. Oba komputery to w zasadzie identyczna konfiguracja. Oba bez kart graficzny prądożernych, a zwyklutkie karty po 50 zl wsadzone.
Oba komputery w stresie choć procesory E8200 mają podkręcone nie łykają więcej niż 180-190 W. Kalkulatory pokazują z wyliczeń 250 Wat ! Watomierz jednak swoje wie
Wywód mój po to, że na prawdę jeśli ktoś nie gra to nie potrzebny mu zasilacz 500-600 wat. W zasadzie każdy markowy zasilacz dobrze dobrany nawet taki 350-380Wat zasili każdy komputer dla fotografa, a nie gracza używającego drogich kart w konfigu SLI. Mistrzem jest tu np. Hudkey HK350 który jest nie do pokonania żądną konfiguracja sprzętową, albo Enermax 380W.
W moich służbowych kompach o całkiem pokaźnej konfiguracji marki DELL siedziały markowe zasilatory chyba firmy DELTA o mocy 200 Wat
Nie dajmy sie zwariować. 3 dyski, 2 napędy podkręcony procesor, 4 kości pamięci, normalna grafika, to wszystko betka dla dobrze dobranego markowego zasilacza o mocy 400-450 W, no i ważne aby na lini 12V miały tej mocy sporo, ot minimum 350 W na papierze.
Za zoszczedzoną stówkę warto dokupić jakiś tani modecom cyrka 400W na zapas, bo niestety markowe zasilacze też padają, a wtedy nawet przy naprawie gwarancyjnej trwającej nawet 30 dni zostajemy bez zasilacza.
Sam tego doznałem i teraz mając 2 komputery mam 3 zasilacze
ps.
porzadne zasilacze padają, ale w odróżnieniu od badziewia padaja same w ciszy i spokojunie ciągną za soba HD, grafiki, czy płyty głównej
![]()
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 24-05-2009 o 14:19
Mi sie jakos jeszcze zaden BeQuiet nie przegrzal, a sa cicheBardzo ciche. I bardzo stabilne. Antec 300 z dwoma wiatrakami 12x12 puszonymi na niskie obroty daje taki obieg powietrza, ze wytrzymuje Quada i 4870x2 bez jekniecia, aczkolwiek faktycznie moze wtedy sluzyc za farelke
Czemu 500W? Bo:
1. ciezko teraz dostac cos slabszego sensownej firmy
2. na przyszlosc i dla swietego spokoju - budzetu wystarczy, a jak w przyszlosci wyladuje tam powiedzmy Quad i zalozmy jakas wyczesana karta graficzna, to tez sobie poradzioczywiscie zdaje sobie sprawe ze porzadna 350-ka wystarczy, ale nie kazdemu mzoe to pasowac cyferkowo i trudno znalezc teraz porzadna 350-ke.
Dalej... Seasonica i Corsaira nie stawialbym w jednej linijce z Enermaxem i Antekiem...
Sklep? Dokonalem juz wielu sporych zakupow w emarket.pl i zawsze bylem bardzo zadowolony. I z cen i z obslugi.
Zasilacz mam Seasonic 380W ... model o oczko wyższy (430) kosztował chyba 70 zł więcej. Jeśli mówisz że różnica między 500W a 600W to różnica paru złotych to nie wiem jakie zasilacze masz na myśli ... chyba te atrapy i wyroby zasilaczo podobne marki Tracer
http://zenfist.pl/enermax-modu82-c-95_34_400.html
Jak widać na chwilę obecną różnica między dobrym zasilaczem 425W a dobrym zasilaczem 525W to nie kilka złotych (np. 10) tylko 110 PLN .... a różnica między 525W a 625W to już 150 PLN
Ostatnio edytowane przez Kyle ; 25-05-2009 o 08:38 Powód: uzupełnienie danych
Zgadzam się ... Seasonic S12II (ten z polimerowymi kondensatorami) 380W jest lepszy niż Antec Earth Watts 380 W (miałem oba do wyboru w tej samej cenie i wybrałem Seasonic bo był cichszy {pomiary na silentpreview}) :]
ps. w jednej linijce (jednej klasie) to nie można stawiać takich zasilaczy jak Modecom MC 2.0 i Enermax/Seasonic/Be Quiet ... lub Modecom MC 2.0/Fortron/Delta i Codegen
Ostatnio edytowane przez Kyle ; 25-05-2009 o 08:43 Powód: dodanie tekstu ( to ps. )
Skontaktuj się z nami