Zgodnie z powiedzeniem: Wszyscy mają rzepak, mam i ja!, postanowiłem ustrzelić conieco rzepaku.
Wracając od babci akurat zauważyłem dość fajne miejsce. Niestety nie wziąłem statywu i nie za wiele mogłem poszaleć.
A o to moje wypociny:

1. Walczący z wiatrakami!
50/50 - szczerze powiem, że tylko tak to widziałem. Inne kadry mi mocno nie pasowały.

2.W szczerym polu.

Można besztać, obrażać, mieszać z błotem - byle konstruktywnie.

Pozdrawiam.