Ślub znajomych. Byłem jedynym fotografem w kościele. Stresik był A czas mi jeszcze nigdy tak szybko nie płynął w trakcie mszy Ani się obejrzałem, a już było po wszystkim. Ciekaw jestem waszych opinii. Naprawdę wielki szacunek dla fotografów ślubnych, bo temat nie jest łatwy i nie ma miejsca na poprawki.

No dobra, a teraz do rzeczy

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.