PO raz kolejny mam podobny problem z cieniami.
Obrabiam zdjęcie i w niektórych miejscach cienie nie są takie jak powinny. Nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić.
Pomyślałem że zapytam mądrzejszych.
Pierwsze zdjęcie jest tylko po czyszczeniu z przebarwień skóry, syfków , włosów.
Po bliższym przyjrzeniu się cień na jej dekolcie wydaje się w miarę ok
PO obróbce skóry, ten cień jest przeżarty a jedyne co różni te zdjęcia to wygładzanie skóry i 4% dodge mażnięte raz.
I w efekcie później wychodzi coś takiego
Podobny "opad" cienia i wyżarcie zdarza mi się często . A na tym obrazku można zauważyć to jeszcze na czole.
Przy pełnym wymiarze zdjęcia nie jest to tak dokuczliwe ale przy pomniejszeniu wyłazi dość mocno.
Zastanawia mnie czy jest to wina ustawień aparatu, źle ustawionego światła/ za małego źródła światła?, wywoływania czy przejechanej obróbki?.
Dzięki za każdą pomoc
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami