zastanawiajacy jest fakt, jak w jednak dość biednym kraju tylu ludzi zdecydowanie
oczekuje na aparat z raczej wyzszego segmentu rynkowego. Wszyscy nagle wyprzedaja
za grosze (bo jak inaczej przy takiej podazy) swoje D70 i kupuja nastepce 100-ki...
a wielu jeszcze nie dokonca D70 poznałoFaktycznie czekam na nastepce D100 -
ale nie szaleje - mam go juz 1,5 roku i nawet szkoda byloby go sprzedawac za 4tys.
bo wiem, że i tak następca mnie nie zadowoli - zadowoli mnie D2X - a w nastepcy D100
to ja widze tylko przyczynek do obnizania ceny D2X - jak już będzie![]()
Poczekam - kupie i zostawie. Bo to wystarczy dla hobbysty na lata - a marketingowcy
niech robia nowości, a inni niech kupują - 40 fot do bufora - potem 100 i 500 - ale po co ?
To se kupie kamereJuż tak gonilem ze sprzetem audio - co rok nowosc - nowy katalog
i dawaj - aż olałem - kupilem Rotela - mam juz 5 lat i pewnie pozostawie do końca życia
- choc nadal co roku jest nowy model... ino po co ? W fotografii cyfrowej faktycznie jeszcze
pare lat to będzie widoczny postep - choć gołym okiem to juz chyba z rok i bedzie max -
to tak jakby robic na negatywach sprzed 10 lat. Ale ostatnie 4 lata juz nie zmieniły bardzo
kliszy. Zobaczcie komputery - mam "topowe" modelez 2000 - 2003 i teraz - 12.2004
Tam 2000-2003 faktycznie przepasć, ale PIV 2,6 z 2003 roku i nowy 3.0HT to juz nie widze
takiej róznicy w szybkości jak w....cenie
Dlatego sądze że nie ma co przesadzać - miłoby było jakby nowy Nikon był - ale
wole zeby był za 10mcy i lepszy od równoległych konkurentów na rynku - niz dziś, i za
miesiąc znowy dylemat - Minolta lepsza, Pentax lepsz itd itd... bo zgodzicie się ze mną,
że od lat - jak juz jest nowy model (nie face-lifting) - to raczej nokautuje konkurencję...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami