Aparat nie należy do mnie - jest mojej koleżanki.

W święta robiła zdjęcia i padła bateria. Okazało się, że ładowarka gdzieś się zapodziała.
Przyniosłem więc do pracy swoją ładowarkę (była to ładowarka od d300) i naładowaliśmy akumulator. Wszystko przebiegało w normie, czyli najpierw dioda migała, później świeciła ciągłym światłem.
Po włożeniu przez koleżanką aku do aparatu aparat jest martwy (nic nie działa, nic się ie wyświetla na górnym LCD).
Dziś do pracy przyniosłem ładowarkę od d70s.
Po włożeniu aku dioda zapala się 3krotnie i gaśnie...po włożeniu do aparatu aparat dalej martwy.

Jakieś sugestie??