A ja chyba będę trochę pod prąd
Tylko bonus i ewentualnie nr 1 oraz 3 mają dla mnie sens. Bo portret ma coś mówić o portretowanej postaci, a najlepiej przedstawić tą postać w kontekście ją charakteryzującym. Tym kontekstem może być otoczenie/środowisko, rekwizyty trzymane lub otaczające, złapana chwila/wydarzenie, mimika lub inne rzeczy, które charakteryzują i coś nam mówią o TEJ właśnie portretowanej osobie/postaci.
I jak dla mnie, tylko te 3 obrazy, kóre wymieniłem - a najbardziej bonus - jak się mogę domyslać mają elementy, które coś mi mówią o tej pani, o jej charakterze u usposobieniu. Te elementy to właśnie mimika, ułożenie ciała, spojrzenie. Reszta zdjęć jest sztuczna, wyreżyserowana, być może atrakcyjna właśnie jako próba glamour, ale ja nie widzę w niej cech portretu.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami