Podczas mojej ostatniej pseudo-zasiadki na szczura z tego wątku kiedy siedziałem nieruchomo na glebie i czekałem aż dziad wyjdzie z legowiska, koło mnie niespodziewanie pojawił się rudzik. Wcześniej próbowałem go podejść, ale uciekał z dość daleka. Tym razem siadł na ziemi niecałe 5 metrów ode mnie i zaczął wcinać okruszki. No to się położyłem i strzeliłem mu parę fotek.
1
2
3
4
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami