Hehe, wszystko fajnie ale o swoje fotce mało się dowiedziałem
Patrząc na przeróbki rozumiem że to dobry materiał do dalszej pracy![]()
Szukaj
Hehe, wszystko fajnie ale o swoje fotce mało się dowiedziałem
Patrząc na przeróbki rozumiem że to dobry materiał do dalszej pracy![]()
A może cóś takiego?
http://img144.imageshack.us/img144/8...reza7afhdr.jpg
Sorki to tylko wersja trialowa.
Darek
Przyjrzyj się uważniej
Umieściłeś motyw w prawym dolnym trochę bez uzasadnienia - kadr obciąża się w ten sposób celem podkreślenia dynamiki i ruchu, a tutaj sytuacja jest statyczna i samochód zaczyna nam po prostu "spadać". Przesunięcie motywu w prawy dolny róg sygnalizuje, że obiekt porusza się w tym kierunku - na zdjęciu samochód wyraźnie stoi, a wrażenie statyczności dodatkowo podreśla bardzo niska kontrastowość przedstawienia, całościowo daje to wrażenie trochę nieprzemyślanej i przypadkowej kompozycji - brakuje konsekwencji, powodu dla takiego rozegrania kadru.
Właśnie w celu "uzasadnienia" i wyważenia układu kompozycyjnego przyrąbałem fajer na śladach opon i mocno zdynamizowałem oraz wprowadziłem niespokojny nastrój całości zwiększając kontrastowość i kontrast śródtonowy, jak również ociepliłem niebo by stworzyć kontrast pomiędzy oranżem i jaskrawym błękitem Subaryny.
[dubel]
Sprawa jest prosta - sytuacja wyjściowa to kompozycja spokojna - motyw centralnie i odrobinkę w górę (jeśli umieścimy go idealnie na środku, to za sprawą pewnego percepcyjnego fenomenu będzie nam się wydawało, że jest trochę za nisko), obciążenie kadru musi być wyważone i zależy od kształtu danego motywu. I teraz:
- jeśli motyw będzie mniejszy, da to wrażenie oddalania
- jeśli motyw będzie większy, da to wrażenie zbliżania
- jeśli motyw będzie w górze, da to wrażenie wznoszenia
- jeśli motyw będzie w dole, da to wrażenie spadania
- jeśli motyw będzie na prawo lub na lewo, da to wrażenie ruchu kierunkowego
- i oczywiście wszelkie kombinacje powyższych sytuacji dadzą nam stosowne wrażenie, np. mały motyw w prawym górnym rogu da nam wrażenie oddalania się ruchem wznoszącym w prawym kierunku. Ogólnie wszelkie odstępstwa od kompozycji spokojnej dają kompozycję dynamiczną.
Kompozycja to nasza opowieść o motywie - dobieramy ją w zależności od tego, co akurat chcemy widzowi opowiedzieć.
Wielkie dzięki za wyjaśnienia.
Jeszcze jedna fotka z tego wypadu do zjechania.
Nie chciałem zakładać nowego wątku więc wrzucę tu:
4.
Ten kadr bardziej mi leży mi zdecydowanie bardziej
Dość mocno to rzeźbiłem, więc powiem tylko w skrócie co i jak.
Ogólnie sztuka polega na tym, by zwizualizować sobie w wyobraźni efekt jaki chcemy osiągnąć i potem rzeźbić w szopie tak długo, aż uda się go zrealizować. Problem polega na tym, że przy każdym zdjęciu należy obrać odpowiednią taktykę i żaden tutorial tego nie załatwi, bo dana metoda sprawdzi się w przypadku jednego zdjęcia, a w przypadku innego już niekoniecznie.
Po pierwsze otworzyłem to w ACR, przywaliłem dużo kontrastu i kontrastu śródtonowego (clarity), doprawiłem tonalność suwaczkami do smaku i dodałem konktretną winietę.
Potem przeszedłem do szopa na korektę tonalną
- rzuciłem warstwę korekcyjną photo filter z filtrem ocieplającym lokalnie na niebo
- warstwę z kopią zdjęcia potraktowaną filtrem highpass, zdesaturowaną w trybie overlay lokalnie na niebo, asfalt i subarynę
- warstwę z kopią zdjęcia w negatywie (invert), zdesaturowaną i w trybie overlay lokalnie na niebo i krzory
- skontrastowałem lokalnie niebo warstwą korygującą exposure obniżając gammę
- Subarynę lokalnie rozjaśniałem i przyciemniałem toolami dodge i burn, a potem podciągnąłem toolem sponge saturację by autko stało się bardziej żarówiaste
- wrzuciłem warstę z płomieniami w trybie screen, ukształtowałem je gumką, transform i liquify, zdublowałem i przyciemniłem pod nimi zdjęcie by je uwypuklić
Pedagogicznie Czornyj! Podziekowal!
Blog - Fotografia ślubna i różne różności ale nie różowe
Skontaktuj się z nami