Jakbym miał wersję AF, to bym używał AF. Chce spróbować manuala, bo jest "subtelna" różnica w cenie. Mniej wiecej 800 zł i 3 tys zł.
Szukaj
Jakbym miał wersję AF, to bym używał AF. Chce spróbować manuala, bo jest "subtelna" różnica w cenie. Mniej wiecej 800 zł i 3 tys zł.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Ai-S przymknięty od 2,8 w jest cholernie ostry - aż po f/16. Na 2 jeszcze dość ostry, na 1,4 już jest niby zasadniczo konkretne mydło, ale lekki unsharp mask a mydło znika - zdjęcia są takie ostre-nieostre, trochę jakby z filtrem wazelinowym, ale jakaś informacja o detalu tam siedzi:Zamieszczone przez Jacek_Z
Z aberracją chromatyczną praktycznie nie ma problemu (gdzieś-jakieś 0,5 piksela max), wtórna aberracja (purple fringing) pojawia się czasem przy ekstremalnych kontrastach i szeroko otwartej przysłonie. Obydwie znikają jak sen złoty po włączeniu kontroli w NC.
R, mnie pytasz? To zdjęcie z 85/1,4 Ai-S, o którą pytał Jacek_Z. Sorki za zamotanie i OT.
Czornyj, aha, sprawa jasna, bo myslalem ze to z ktorejs 135tki.
侍
Skontaktuj się z nami