Trzeba chyba psychologom podpowiedzieć, żeby opisali nowy przypadek - przepałofobię.
I powołać Instytut Przepałów, w który kolegium będzie rozpatrywać czarne teczki pełne przepałów i stwierdzać co jest przepałałem, a co nie. Każdy będzie mógł się jeszcze próbować odwołać od decyzji w Sądzie Przepałowym.![]()
Tu raczej nie ma co mówić o przepałach, bo jest to tylko odblask światła. Może on niektórym przeszkadzać tak samo jak cień pod nosem. Ale fotografowanie wszystkiego w namiocie bezcieniowym też jest bez sensu.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami