Miałem takie coś... Lustro, przynajmniej u mnie, było powlekane z zewnątrz a nie od spodu szkła. Daje to dość dobrą jakość. Denerwujący jest gwint, bo trzeba bawić się w przejściówki jak ktoś ma kilka obiektywów o różnych średnicach. Ogólnie to ani razu nie użyłem i sprzedałem.

Poza tym jest też kwestia stylu... Jak nie masz takiego lusterka i robisz zdjęcia z ukrycia to czujesz się jak myśliwy, jak rasowy szpieg. Jak jednak wyskakujesz z takim lusterkiem to czujesz się jak rasowy pedofil

No ale z drugiej strony kasa niewielka, więc można sobie kupić. ot tak...