Nie przejmuj sie. Ja mam D90 a u mnie tez wychodza takie "kwiatuszki":
http://borg.website.pl/priv/kwiatuszki1.jpg
http://borg.website.pl/priv/kwiatuszki2.jpg
A mam przeciez dobry i drogi aparat i nawet niezle szkielka.
Niestety, ale ciezko jest fotografowac las. A juz na pewno ciezko, kiedy sa gole galezie i galazki (brak lisci), zwykle koloru jasnoszarego na tle szarego nieba (a zrob na tle ciemnoniebieskiego zmierzchu - od razu bedzie inaczej). A jakie wychodza wtedy cudownie duze aberracje chromatyczne. Tak jak marbed pisze, AF w lesie sie totalnie nie sprawdza, aparat glupieje, nie wie na co brac ostrosc. Inna sprawa, to musisz pamietac ze to jest fotografia cyfrowa. Wez pod uwage, ze Twoje fotki maja jakas tam rozdzielczosc przykladowo 1200 pixeli w poziomie i 900 w pionie. A teraz zastanow sie, jak na tak ograniczonej "szachownicy" chcesz zamiescic dokladnie te setki jesli nie tysiace roznych malych galazek? Zwykla glowa ludzka w odleglosci 50 metrow to juz zlepek kilku pixeli, wyostrzanie ich nic nie da, po prostu matryca jest ograniczona i zarejestrowala na miare swoich mozliwosci. To nie fotografia analogowa, gdzie mozesz powiekszac w nieskonczonosc.
Jak juz wspominalem. Las jest szalenie niewdziecznym tematem do fotografii. Nawet zwrocilem na to uwage tutaj - http://forum.nikon.org.pl/showthread...31#post1228231 . Trzeba miec dobre, naprawde dobre kontrastowe swiatlo i tlo, a takze wyostrzac raczej chyba recznie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami