Mam konkretne pytanie..zajmuje się fotografią mody/portret (ogólnie modelki) w studio i plenerze + fotografia ślubna. Mam do wyboru kupić D90 lub S5Pro, wiem różnej klasy puszki lecz chetnie posłucham waszych podpowiedzi??
Szukaj
Mam konkretne pytanie..zajmuje się fotografią mody/portret (ogólnie modelki) w studio i plenerze + fotografia ślubna. Mam do wyboru kupić D90 lub S5Pro, wiem różnej klasy puszki lecz chetnie posłucham waszych podpowiedzi??
S5Pro + 17-50 mm 2.8T+ 50 mm 1.8D, 35 mm 1,8D + SB800 i SB600..
kup lepiej d90 ma użyteczne wysokie ISO, zdjęcia seryjne do 4,5 kl/s, szybki i celny autofokus, to się przydaje na weselach, Fuji natomiast jest bardzo wolny w parę sekund zapisuje RAW na karcie pamięci.
no sorry ale jak zajmujesz się fotografią mody etc i masz wątpliwości który aparat kupić ... weź ten który ma Pro w nazwie
Metal For Soul Beer For Body Thrash Till Death
Kup Kodaka DCS Pro, też ma "PRO" w nazwie i nawet FX jest :P (Przepraszam nie mogłem się powstrzymać )
Magiczne słowo S5Pro wywołuje wiele emocji, to jest bardzo dobra puszka ale nie jest idealna i lepiej kup sobie D300. O D90 nie będę się rozpisywał bo zaraz włożę kij w mrowisko i użytkownicy S5Pro niczym jak bracia na wojnie mnie stłamszą w tym temacie :P
Ostatnio edytowane przez ragnar ; 13-04-2009 o 14:57
Sam stałem przed takim samym dylematem i zdecydowałem się na S5Pro. Dziwią mnie opinie o powolności i niedokładności autofokusa oraz długiego zapisu na kartę. Prawdą jest że pamięć robocza w tym aparacie jest rzędu 250Mb co powinno starczyć w praktyce. Dawno temu też istniała fotografia ślubna i jakoś chłopaki robili fotki przesuwając kciukiem klisze i ostrząc manualnie. Jestem zdania że dobrzy fotografowie potrafią kompaktami zrobić rewelacyjne fotki o wiele lepsze niż koledzy z D3. Matryca w S5 jest w swojej budowie rewelacyjna i daje możliwość zapisu podwójnej ilości informacji robiąc 2 fotki za jednym zamachem i tworzy z nich wspaniałe HDRowskie JPGi. Dobrzy fotografowie mają wizje o swoich fotkach i je urzeczywistniają. To że lustro cyka z prędkością 7 klatek na sekundę to wspaniałe brzmienie i samemu dostaje gęsiej skórki ale tak naprawdę to fotografujemy spokojniej i rozważnie ustawiając przysłonę na 8 a nudne portrety z wąską głębią i tak podostrzamy manualnie.
obecna fotografia ślubna to wychwycenie momentu, a nie "prosze państwa prosze się ustawić, robię zdjęcie", a chcesz mieć dobrą rozpiętość tonalną weź analogową lustrzankę np F90,
a z tym kompaktem do D3 to przysrałeś nieźle, jakby tak było to by fotografowie na weselach nie wydawali tyle kasy na sprzęt.
Alex Majoli
robił (lub nadal robi?) zdjęcia kompaktami Olympusa
http://www.robgalbraith.com/bins/mul...id=7-6468-7844
Akurat nie jest w temacie fotografii slubnej, w modzie też nie siedzi, ale ..
Kup sobie 85/1.4 albo 85/1.8 albo 50/1.4 albo 35/1.8 albo 30/1.4 albo 180/2.8
W zależności gdzie robisz zdjęcia, jaki masz budżet i jakie lubisz ogniskowe.
Body później.
Ostatnio edytowane przez jazco ; 13-04-2009 o 16:43
Skontaktuj się z nami