Szukaj
Z analogami nie będzie D-TTL. To mają tylko D1(x), D100. W D2(x) był już iTTL, ale zachowano również D-TTL.
Faktem jest że D-TTL działaniem nie różnił się niczym od ostatnich wersji TTL w analogach. Rożnica polegała pewnie tylko na sposobie komunikacji.
Pisanie jak to zacytował Darek, iż matryce inaczej odbijają światło niż film, jest co prawda prawdą, ale też sprytnym marketingiem (jakoś wprowadzenie D-TTL i brak kompatybilności w dół trza było wytłumaczyć). Prawda jest taka, że już dużo wcześniej nie dobijało się światła od filmu, tylko od lamelek migawki. Bodajże od F90 i jego słynnym 3D.
Zmiana sposobu pomiaru w iTTL ma tyle samo zalet co wad, do wczesniejszych wersji pomiaru.
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
Witajcie, tak czytam co mieliście do powiedzenia w temacie lamp błyskowych do Nikona i systemu TTL.
D- TTL, faktycznie współpracował z analogowym Nikonem D1
i-TTL to system dla cyfrowych Nikonów i tłumaczy się jaki (inteligent TTL) TTL to system pomiaru ekspozycji sceny przez światłomierz umieszczony wewnątrz aparatu i oznacza Through The Lens.
Podobnie rzecz się ma w Canonach one mają system lamp e-TTL czyli EOS TTL.
p-TTL występuje w Pentaxach.
Każdy działa identycznie.
Nie ma żadnych przedbłysków bo mierząc ekspozycję procesor wie o ile eV należy doświetlić scenę i tyle światła emituje.
Owszem przedbłysków wystepują u Nikonów ale jedynie gdy nasz aparat i lampa są wyposażone w CLS czyli Creative Light System. Wtedy lampa z aparatu, pop up staje się Masterem i emituje serię przebłysków które ustawiają lampę SLave według ustawień odpowiednich dla światłomierza w aparacie
Jest jeszcze system ADI, u Minolty i Sony, który faktycznie błyska raz a odbite światło wraca do aparatu, a następnie lampa wysyła błysk ostateczniy odpowiedni dla sceny.
Dodam że przy pomocy kompensacji błysku możemy korygować moc błysku w TTL-u niezależnie od systemu w jakim pracujemy.
Nie. Przedbłyski są konieczne o ile pracujesz w automatyce TTL lub TTL-BL. Nie sa potrzebne wyłącznie w trybie M lampy. Lampa w trybie A ma swój czujnik, wtedy to nie jest TTL.
Pomiar ekspozycji przed zdjęciem nie wystarcza, procesor nie wie na tej podstawie jaka powinna być energia błysku. Prosta sprawa - palnik odchylony w górę. Skąd wiadomo jak daleko i jaki jest sufit?
Nawet przy palniku na wprost przedbłyski są. Powie ci to każdy pracujący w studiu, bo przedbłyski w TTL wyzwalają lampę studyjną pracującą na fotoceli. Dlatego lampę przestawia się w M.
(D1 to aparat cyfrowy)
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 11-09-2024 o 14:10
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami