Extra.
Szukaj
Bardzo fajnie, że ktoś po roku odkopał ten wątekJako szczęśliwy happy end dodam może, że po tej przygodzie z rybką tak męczyłem nieustannie kabala, że ostatecznie w maju sprzedał nam dokładnie to szkło w którym się zakochaliśmy
Potem my przez resztę roku męczyliśmy nim różnych ludzi, na kolejnych ślubach i nie tylko
Teraz minął okrągły rok, a my mamy nową miłość jeszcze szerszą od rybki i dzięki bogu leży ona spokojnie już w naszej torbie i czeka na sezon
![]()
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
mina kota na 1 zdjęciu bezcenna
A szkło faktycznie fajne
=iwona=
NIKON + SZPARGAŁY + CHĘCI + CHĘCI + CHĘCI ...
Skontaktuj się z nami