Dokładnie adapter nie może tu mieć żadnego znaczenia.
TO co piszesz to brzmi jak jakaś totalna abstrakcja i jest niezgodne z logiką. Obiektywy M42 mają mniejszą odległość mocowania od powierzchni filmu i dlatego jest z nimi problem z mocowaniem do Nikona, bo zachowują się jak z małym pierścieniem do makro, ponieważ są dalej od powierzchni filmu/matrycy niż to przewidzieli ich producenci, więc ostrzą bliżej, nie dają nieskończoności. U ciebie jest dokładnie odwrotnie (taka sytuacja mogła by być np. przy obiektywach od P-sixa, ale tam jest inne mocowanie oczywiście).
Ponieważ nie da się zrobić takiej przejściówki do M42, która działała by tak jak piszesz, fizycznie jest to niewykonalne (oczywiście mówię o przejściówkach bez dodatkowych elementów optycznych), więc wina musi leżeć po stronie obiektywu!
... no chyba, że Ci się matryca do przodu przesunęła...![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami