Tytuł lipny. Fakt Ale teraz i tak już nie wyedytuję. Wieczorem usiądem i postaram się poprawić tą krzywiznę. Po prostu jak oglądam fotki na kompie to nie widzę błędów, a jak je zamieszczę na forum to jakoś łatwiej mi dostrzec wady. To chyba pozytywny stres przed objechaniem fotki tak działa, że zaczynam dostrzegać niedociągnięcia.