Rzeczywiście, postanowione -> w sobotę siadam kompletuje materiał dowodowy - zdjęcia wykonane w przeddzień oddania do serwisu (aby sprawdzić czy matryca jest brudna - na których widać w EXIFach normalne czasy -> aparat był sprawny) opisuję to, że do dziś nie dostałem powodu odrzucenia gwarancji.
Moją największą bolączką jest to, że protokół ze zlecenia czyszczenia matrycy (pierwszy) oddałem przy odbiorze sprzętu, a dziwnym trafem nie mogli go odnaleźć w bazie danych - czyzby ktoś skasował protokół przyjęcia mojego D200 do czyszczenia, w którym nie było nic o tym, że jest niesprawny - więc przyjęli sprawny aparat... Tutaj sprawa wygląda goło, bo nie mam dowodu na zlecenie czyszczenia matrycy, według którego aparat był sprawny... ALE ALE ALE skoro dzień później Nikon Polska do mnie dzwonił to jest to ewidentne, że to co mówię jest prawdą, ponieważ z reguły serwis nie dzwoni do klienta bez powodu. Być może na widok bilingu i jakiegoś listu straszącego odnajdzie się zguba ? Pierwszy protokół (czyszczenie matrycy) ze stwierdzeniem zdania im sprawnego aparatu...
No ok dziękuje za odpowiedzi - postanowione - zgłoszę ten problem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami