Kapelusze, cylindry, laski , szaliki, binokle, monokle i co tam jeszcze z mojej rupieriarni.
Staszek, ktory nigdy nie siedzial przed aparatem wiecej niz to potrzeba do zdjecia legitymacyjnego, dal sie namowic na kilka fotografii. A dodatkowo poswiecil swoj zarost na twarzy - przyjechal z broda ktora zgolil na bokobrody, zeby w koncu wyjechac z samymi wąsami. Slow podziekowan za poswiecony czas brakuje...
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami