Zdaję sobie sprawę, że tytuł brzmi Wam bardzo, bardzo znajomo ;D
ale nie do końca jest tak już sobie zdążyliście pomyśleć;
po ponad 2. miesiącach użytkowania D60, wiem czego mi potrzeba - potrzebuję go do reporterki, zdjęcia w pomieszczeniach, halach, ale i na dworzu - deszcz nie deszcz zamówione zdjęcia trzeba zrobić;
generalnie daję sobie radę - lecz czasem po prostu muszę "zaindukować" ISO 1600 - masakry nie ma (ostatnio relacja na AutoShow w Bydgoszczy wszystko w warunkach zastanych), lecz mając D90 z pewnością byłoby wiele lepiej jakościowo - pewnych kwestii przeskoczyć nie mogę w sześćdziesiątce.
W grę wchodzą: D90 oraz D200. Cena ok. 3000zł.
Wszystko generalnie wiem, D90 wysokie używalne ISO dzięki CMOS, nowsza konstrukcja (...) itd.
Jednak D200 brzmi bardziej imponująco i jest bardziej pro - chciałbym, żeby użytkownicy (byli lub obecni) spróbowali wyjaśnić co zyskam w porównaniu do D60 (prócz śrubokręta, większej ergonomii i uszczelnień), a co ewentualnie stracę(?).
Jak wygląda praca AF w D90 ? Moje obiektywy jak widać - na dniach zakupię też nową 35-tkę i Sigmę 70-200HSM Macro II - w kwietniu mam do fotografowania śluby znajomych, a na dniach zaczyna się sezon żużlowy.
Z jednej strony wysokie ISO się przyda bardzo, ale z drugiej szybki i celny AF, uszczelnienia...
Wiem, że D300 byłby idealny, ale muszę jeszcze nieco poczekać, nie dam rady kupić wszystkiego od razu (jeśli chodzi o D300 chcę tylko model nowy, więc koszt powyżej 5000zł).
Aha, byłbym zapomniał - jak wygląda sprawa szumów w D200, a D60? Podobno szum jest w D200, lecz bardzo "przyjemny" i sprzęt "na śluby" bardzo dobry.
Proszę o zrozumienie sytuacjimiałem już kupować D90, ale zastanowił mnie starszy model (wyszedłby mnie nawet taniej niż nówka D90 - i tak chcę zmieniać na D300, to nieuniknione), myślę że nie jest to głupie...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami