Lightroom uber alles. Ewentualnie DNG Converter -> ACR. Softem firmowym Fuji zawracać sobie głowy nie ma co, moim zdaniem. Koszmar.
Szukaj
Lightroom uber alles. Ewentualnie DNG Converter -> ACR. Softem firmowym Fuji zawracać sobie głowy nie ma co, moim zdaniem. Koszmar.
"The more gear you carry, the less likely you are to make a good photograph" - B. Jensen
Nie wiem jak obecnie, ale kiedyś sprawdzałem i Lightroom wywoływał rawy z s3 wyłącznie jako 6cio megowe. Testów wtedy nie robiłem, ale myślę, że jeśli potrzebne 12cie, to soft dedykowany robi tę interpolację najlepiej...
Jeśli się mylę- wyprowadźcie z błędu i opiszcie różnice...
Marek
Zakon Fuji
Nie wiem, ile toto ma pikseli na wyjściu. Nie interesuje mnie to. Zdaje się, że robi się z tego 12 jednakowoż, po rozmiarze wynikowym pliku sądząc.
"The more gear you carry, the less likely you are to make a good photograph" - B. Jensen
Dla mnie ACR jest świetny. W pełni obsługuje RAFy i szybko przechodzi mi do PS'a po wywołaniu.
A tak BTW: nie miałem nigdy w sumie styczności z lightroom'em - jest jakaś różnica między nim a ACR ? Nie chodzi mi o Fujikowe rawy, tylko bardziej ogólnie...
Otoz ta megapikselowosc i interpolacja tak czesto pada przy fuji, a przecieaz w kazdym aparacie ma miejsce to zjawisko. Tylko fuji zrobilo blad- zamiast 8 czy 9 mpx(bo taka jest rzeczywista rozdzielczosc) zrobili 12 i kazdy sie czepia. Ja rowniez acr polecam
Na matrycy jest 6 Mpx R i 6 Mpx S. Razem niby 12, ale w kompresji do jpg są łączone parami i wychodzi 6 Mpx. Niektóre programy, np. wspomniany na początku prościutki s7raw, umożliwia "zajęcie się" każdym rodzajem osobno, co umożliwia świadome i pełne wykorzystanie możliwości matrycy.
Ostatnio edytowane przez Waldy ; 20-03-2009 o 17:30
Witam ponownie.
Muszę przyznać że wróciłem na chwilę do Lightroom'a i do plików RAW z S5PRO.
No i po tym co udało mi się uzyskać w ciągu kilku minut pracy, jedno jest pewne.
S5PRO na pewno zostaje u mnie
Rzeczywiście to co Fuji potrafi zrobić przy portretach robi wrażenie.
Gdyby jeszcze nie ta powolność i to szkaradne menu
Pozdrawiam
kolejny nawrócony
szybko się zorientujesz że praca na plikach RAW jest w przypadku Fuji potrzebna rzadko, dopiero jak totalnie spaprasz ekspozycję. Możesz śmiało robić jpg i tylko drobniejsze korekty w NX czy czymkolwiek. Lightroom też jak najbardziej, świetnie radzi sobie z RAFami, tylko wyjściowo daje troszeczkę inną kolorystykę niż soft Fuji, za to możliwości edycyjne znacznie większe i nieporównywalna prędkość.
"Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy
a właśnie jest jakiś bezbolesny sposób żeby rawa szybko doprowadzić kolorystycznie do takich efektów jak są w produkowane w jpegach?
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Skontaktuj się z nami