Szukaj
Lepszy to pojęcie względne.
I tak, jeśli mało kasy, to IMO lepiej mieć słabsze body a lepsze szkiełko. I wtedy wygra np. D80. Lepszy bo tańszy.
Jeśli chodzi o serwis, to też może się okazać, że wybór "lepszego" systemu będzie całkiem inny...![]()
Ostatnio edytowane przez SlaWasII ; 15-03-2009 o 09:30
Зоркий 4 | ЛОМО-компакт-автомат | Prakitica MTL50 | D60 | D80 | kilka słoików | Nokia...Szczyt marzeń: D500 | 24-70/2.8
zgadzam się w 100% z przedmówcą !
w przypadku pierwszej lustrzanki, to czego nie wybierzesz będzie dobre. W miarę rozwoju swojej wiedzy dojdziesz do wniosku że... dobrze jest mieć to, tamto, i jeszcze może to by się przydało. Sprzedaż aparat, szkła zostawisz i kupisz nowe BODY które według Ciebie będzie spełniało w danej chwili twoje oczekiwania.
A na forum nikona to prawie pewne, że wszyscy będą zachwalać NIKONY.
Ja właśnie jestem w trakcie przesiadki z D40 na D80.
Jak masz sporo pieniędzy i naprawdę zainteresuje Ciebie fotografia to dobrym zakupem na tą chwilę byłby D90 - nie miałem go w ręku, i swoją radę opieram tylko i wyłączenie, na opiniach i komentarzach innych użytkowników !
Pozdrawiam
Tomek
Ostatnio edytowane przez tomekk_gdy ; 15-03-2009 o 10:31
Cmeha Smena 8m
NIKON F3T / 50mm 1.4
NIKON D80 + 50mm 1/8 + T 17-50 / 2.8 + ZENITAR 16mm / 2.8 + SB 800
szklarnie mają wszystkie systemy, szczególnie jeśli mówimy o amatorskim foceniu. Natomiast nie każdy aparat dobrze leży w ręku. Ja nie kupiłem canona, bo spust migawki był w nie w tym miejscu co trzeba (żeby nie było wojny to dodam, że widocznie mam nietypowe palce).
pzdr. Bo.
Ja bym na miejscu Twoim w pierwszej kolejności przeszedł się do sklepu i wziął każdy aparat do ręki. Wiem, że do osób, które po raz pierwszy kupują aparat, nieczęsto dociera ten argument, do mnie również nie docierał, ale do czasu... W moim przypadku było tak, że od razu na starcie, odrzuciłem d80. Bo stary... bo szumi... Bo brak LV... bo mało bajerów... czyszczałki itp. itd. Byłem zdecydowany na 450d, lub 40d, ale kiedy sięgnąłem po d80, to się po prostu w nim do szaleństwa zakochałem: ) Leżał w dłoni jak przyklejony i już nikt nie był w stanie mnie od niego oderwać: ) Podejrzewam, że jeżeli też tak zrobisz, to Twoja lista skurczy się co najmniej o połowę...
No i musisz zadać sobie pytanie, czy naprawdę niezbędne są dla Ciebie takie rzeczy jak LV, czy (przede wszystkim) użyteczne wysokie iso. Ja większość zdjęć robię przy dobrych warunkach oświetleniowych. Naprawdę rzadko na jakimś koncercie czy w ciemnych pomieszczeniach. Jeżeli w Twoim wypadku też tak jest, to naprawdę nie widzę powodu na dopłacanie różnicy (wcale nie małej) do np, d90.
ja mogę polecić D 80, jestem zadowolony: sporo funkcji pod ręką (palcem), śrubokręt ma, nie wyskakuje mi ERROR jak w przypadku D 90, tylko grip by się jeszcze przydał... a Lv i czyścidło matrycy - to bajer, a poza tym nie wiem jak długo taka trzęsąca się matryca wytrzyma...
mój d80 przeżył kilka godzin na mrozie, w miarę dokładne ochlapanie wodąi ma się całkiem dobrze...
pozdrawiam
cyfrowo i analogowo
Z aparatów, o których piszecie brałem pod uwagę D80, D90 i 40D.
D80 to matryca CCD dwa pozostałe CMOS (jednak mniejszy szum przy wyższych ISO)
Z D90 i 40D po macaniu w sklepie wybrałem Nikona - według mojej subiektywnej oceny lepiej leży w ręku,
łatwiejszy (dla mnie) w obsłudze. Canon 40D z obiektywem 17-85 (taki brałem pod uwagę na początek) trochę
przestraszył mnie swoimi rozmiarami. Dlatego jest D90 z 18-105 i jestem bardzo zadowolony.
Pozdrawiam
D 7100 (po D90)/Zenit ET/trochę klamotów
Skontaktuj się z nami