znajdź różnicę...
to nie jest fotomontaż:
przepraszam za szerokość obrazka....
Szukaj
znajdź różnicę...
to nie jest fotomontaż:
przepraszam za szerokość obrazka....
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
Źle wykadrowane, w LG rogu masz białą plamkę. Do poprawki i pogadamy...
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
o cholera - faktycznie, niedostemplowane... a sam taki czepliwy zawsze jestem![]()
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
poprawiłem. lepiej?![]()
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
A wiesz, że ominąłeś 1 pixel i widać!!
Ale lepiej!
Tak więc popraw teraz kontrast i wrzuć do działu Krajobraz, bo fotka super!![]()
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
No nie mogę się oprzeć, żeby nie zacytować anegdoty mojego kolegi (z jego pobytu na Pojezierzu Lubelskim).
Kwaterował był u gospodarzy gdzieś we wsi oddalonej od cywilizacyjnego zgiełku. Gospodarz namówił go na wycieczkę do lokalnego centrum kultury duchowej i doczesnej, czyli GS-u w niepobliskiej wsi. Tam gospodarz ów zapoznał kolegę ze swoimi przyjaciółmi, co nie mogło się obyć bez stosownych toastów. Na nieśmiałą sugestię kolegi, że przecież prowadzi samochód, gospodarz odrzekł był:
"Boguś, Boguś! Taż tutaj wszystkie wkoło po pijaku jeżdżą!
Wyobraź ty sobie wracamy sobie z Helą z tego to sklepu do domu moim maluchem... Jadę, jadę... a tu krzyżówka!
To 40 lat ja tą drogą do domu wracałem, a krzyżówki nie było.
Pytam Helę: 'Widzisz ty krzyżówkę?'
'Nie widzę.'
Szyby rękawem przetarł, ak krzyżówka dalej stoi.
To ja wyszedł z auta, parę razy głęboko świeżym powietrzem odetchnął, drogi się zeszli to i pojechał dalej!"
A co do różnicy: "Jechały dwa tramwaje. Jeden był czerwony, a drugi skręcił w prawo."
Pozdrawiam,
HiPhoto
... bo ja - przepraszam Państwa - to nauki fotograficzne w Ciemniogrodzie pobierałem ...
Skontaktuj się z nami