Szukaj
Wina światła a nie WB... Przecież aparat prawidłowo dobrał WB na jaśniejsze miejsca z bielą. Nie bardzo rozumiem co chciałbys uzyskać w tych warunkach, doprowadzając do szarości te półcienie straciłbyś jednocześnie biel w światłach która zamieniłaby się w odcień zieleni. Ewidentnie widać tam dwa źródła światła o różnym odcieniu.
Nikon Z6 II, 14-30/4S, 24-120/4S, 50/1.8S, 85/1.8S, 50/2.8MC, 40/2, Tamron 70-180/2.8 G2
Fuji S5 Pro, 35/2D, 50/1.4D
Całkiem akceptowalnie jak dla mnie. Kwestia monitora, percepcji osobniczej wzroku i warunków oświetleniowo-kolorystycznych w danym miejscu. Są miejsca czy to kościoły, czy sale balowe, czy sale szkolne na studniówki gdzie nie ma szans uzyskać bieli białej typu "C" ponieważ oświetlenie robi swoje i zabarwia wszystko na cacy. Chociaż przyznam, że ostatnio pernamentnie z ciekawości robiłem na weselu w sali wymalowanej na czerwono ściany, sufit, jakieś czerwone szarfy właśnie fujikiem S5 i balans bieli na względnie poprawny dał się wyprowadzić w 3 sekundy, ale żeby być obiektywny mam też zdjęcia z tego samego wesela robione D700 i jak sobie pokombinowałem najpierw z plikami z S5 to potem dało mi się to z przyzwoitym efektem przenieść na pliki z D700 choć trudniej to szło. Ja nigdy nie walczę o białą biel bo zabija klimat danej sceny. Trzeba zostawiać światło w kolorze jakim jest. Podobnie ze światłem słonecznym na przykład późną pora ma zupełnie inną barwę niż poranne i nie ma co tego wyciągać na siłę niszcząc klimat.
ps.
mam taki dziwny sposób walki o biel prawidłową, opieram się na białku oka moim zdaniem najmniej podatnemu na zabarwienia od światła. Jeśli białkówka jest biała to resztę zostawiam w kolorze jaki zafundowało oświetlenie. Nie jest to łatwe bo wiadomo powierzchnia maciupeńka do analizy, ale bardzo pomocna do tego jest pipeta do WB zastosowana w programie LR. Oczywiście to co utkwiło w mej pamięci czyli klimat kolorystyczny danego miejsca też przenoszę na końcowa regulacje WB.
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 29-05-2009 o 10:09
Daleki jestem od zrzucania winy na warunki zewnętrzne, niemniej jednak w tym kościele niełatwo jest fotografować. Mamy bowiem do opanowania różne źródła światła przy ołtarzu/ stole mszalnym, przy którym ustawiane są klęczniki PM): światło żarowe, sodowe (od 2 wielkich lamp zamontowanych przy suficie świecących wprost na Młodych- przekleństwo dla fotografów) i dodatkowo, fotografując PM od przodu wpadnie nam trochę światła dziennego z wielkich okien bocznych naw. Jak dodamy do tego jeszcze światło lampy błyskowej (lub nie dodamy i zaakceptujemy światło zastane)- wychodzi niezły miszmasz WB! Zupełnie inaczej (w sumie też nieciekawie) wygląda sprawa balansu bieli jeśli idzie się w kościół fotografować gości lub młodych w szerszym planie- wówczas mamy mix światła dziennego i w zależności czy ksiądz zapali lampy, żarowego.. W sobotę mam ślub i zdecyduję się na manuala z AWB, pomiarem na suknię z bliska i korektą na +1,3-1,7EV jak radzi N. van Niekerk. P.S.: Dodam jeszcze tylko, że WB generowany w fuji podoba mi się o wiele bardziej w porównaniu z tym w D80- to pokazały ostatnie zdjęcia komunijne. Oznacza to, że cieżko jest osiągnąć powtarzalność w scenach przy tych dwóch aparatach. Tyle tytułem przemyśleń. Odnośnie powyższego zdjęcia (miniatura), różowego jak określił py1szczak2- może być i nie korygować?
D700, N24D, N35D, N85D, S150
Jak dla mnie, to jest ono zbyt magentowe, ale mnie prawie zawsze w fuji ten zafarb przeszkadza, tym nie mniej na tym zdjeciu jest w moim odczuciu zdecydowanie zbyt mocny.
Dla mnie również akceptowalne jest to zdjęcie.
I potwierdzę że w naturalnych warunkach (światło słońca po prostu) aparat ten jest perfekcyjny i się nie myli.
Co do światła sztucznego to bywa różnie ale i tak o niebo lepiej niż w Nikonie (d70s, d80, d90 bo takimi się bawiłem).
A ja mam pytanie zupełnie z innej beczki.
Czy ktoś wie jak spowodować kompletną współpracę s5 pro ze starymi manualkami?
Tj chodzi mi o to że kręcę pierścieniem przysłony i te zmiany przysłony (nie tylko światła) widzę w wizjerze?
Znalazłem opcję non cpu lens data ale nie bardzo wiem jak ją wprowadzić do życia.
Dodatkowo chodzi mi o używanie kilku obiektywów z różną ogniskową i różnm zakresem max przysłony.
NIKON d70s i FUJI s5 pro + COŚ od siebie
http://karolantosiewicz.blogspot.com/
Dzięki robin102, wiem, że nie jestem odosobniony w swych dylematach.Napisałem wyżej, że S5 generuje o wiele lepszą biel niz D80 i tego powodu jestem zadowolony. Optymalnie byłoby mieć 2 jednakowe korpusy z założonymi różnymi szkiełkami i cały ślub wyszedłby idealnie. Niestety, fufu to żółw jeśli chodzi o prędkość obsługi (zapis RAFów, prędkość włączania LCD, menu, itp.) i szybkość zdjęć seryjnych, trzeba więc myśleć o D300/D700. Nie pamiętam czy pisałem o tym na forum, biel białej sukni ślubnej w świetle żarowym, widziana ludzkim okiem, nie jest biała, to oczywiste. Zatem, jeśli fotografujemy Parę Młodą stojącą niedaleko ołtarza w kościele, w którym w miejscu celebracji nie ma światła dziennego, aparat również nie wygeneruje zdjęcia z białą suknią. Jeśli zrobimy pomiar na suknię, CBLa lub szara kartę, wtedy okaże się, że suknia bedzie miała zafarb inny, bardziej zbliżony do białego, pytanie tylko czy taką była ta suknia, widziana jako lekko żółta? Co z tego, kiedy ustawimy PRE w miejscu gdzie są klęczniki, skoro 2-3 metry dalej mamy już inne światło (dzienne od dużych okien) gdzie ustawienie to możemy sobie wsadzić. Trzeba zrobić nowy pomiar i zapisać jako PRE2 po to, aby wracając przywrócić PRE1. Podoba mi się fotografia Josha Lynna, który korzystając ze źródła światła stałego nie koryguje usilnie bieli sukni PM gdyż przyjmuje, że świało żarowe daje zafarb taki, jakim widzi go ludzkie oko więc go nie poprawia.
D700, N24D, N35D, N85D, S150
Ostatnio edytowane przez waldek ; 29-05-2009 o 14:28
Użytkownicy S5, wesprzyjcie forumowego kolegę i wypowiedzcie się proszę w temacie posta http://forum.nikon.org.pl/showpost.p...&postcount=159
D700, N24D, N35D, N85D, S150
Skontaktuj się z nami