Witam!
Krótkie pytanie, które męczy mnie od kilku dni. Czy jest sens zanabycia Nikkora 35/2D mając Sigmę 18-50/2.8 Macro? Czy odczuję różnicę na fotkach? Ta Sigma na 35 mm jest całkiem niezła.
Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Szukaj
Witam!
Krótkie pytanie, które męczy mnie od kilku dni. Czy jest sens zanabycia Nikkora 35/2D mając Sigmę 18-50/2.8 Macro? Czy odczuję różnicę na fotkach? Ta Sigma na 35 mm jest całkiem niezła.
Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
odczujesz szczególnie w zakresie f/2.0 do f/2.8![]()
Mamiya + Sony
Jak nie czujesz wyraźniej potrzeby (np posiadania jaśniejszego szkła itp.) to imho nie warto. Ale jeżeli masz ochotę na zabawę takim "dość uniwersalnym" obiektywikiem to nie jest to zły wybór. Może jeśli nie planujesz przejścia na FX rozważ nowego 35 1.8G? pieniądze powinny być podobne, a może AF-S będzie lepszy.
Jestem wielkim fanem 35/2, sigmy nie mialem ale uzywalem podobnego zakresowo tamrona. Uwazam, ze 35 to switne szklo, z b. ladnym bokeh'em (oczywiscie to moze byc subiektywne), z mala odlegloscia ostrzenia, lekkie i poreczne... ale jesli masz pozytecznego zumka i nie masz "wyrafinowanych" potrzeb, gdzie 2 vs 2,8 ma zasadnicza roznice lub np. nie potrzebujesz tego charakterystycznego plynnego ziarnistego rozmycia tla... to zbedny wydatek.
Ale z 2giej strony nie az tak wielki aby go sobie odmowic(mysle tu o uzywanym sprzecie np. z ebaya), jesli nie bedzie to szklo dla Ciebie zawsze bedziesz mogl je sprzedac bez wiekszej straty.
Ja swego nie przedaje![]()
Skontaktuj się z nami