Słowem wstępu:
I kolejny warszawski plener, który tym razem miałem przyjemność poprowadzić w ramach warszawskiej grupy Freelancer. I będzie trochę inaczej, trochę nostalgiczne, czarno biało. Zabrałem ze sobą tylko analogowego Nikona F100 i jedną rolkę filmu Ilford Delta 3200 a więc musiało wyjść… a czy wyszło?Myślę, że zdjęcia znacznie lepiej prezentowały by się gdyby zrobić mini wystawę i pokazać to wszystko na "większych" odbitkach. Ale takie mamy czasy. Stąd niektórych "ziarno" może odstraszać. Ale mogę zagwarantować, że na odbitce prezentuje się to znacznie lepiej. A może mój skaner już siadł na dobre? Co do samych zdjęć. Chciałem pokazać Mirów w formie reportażu a może nawet jako dokument. Nie prostowałem zdjęć, poza jednym (techniką bombla, co widać
) a zostawiłem jak jest. Gdybym miał pokazać te zdjęcia w dziale "Architektura" podszedłbym do tematu trochę inaczej. Zdjęcia, które prezentuje poniżej są w kolejności takiej jakiej przebiegał plener.
Ale mam nadzieję, że uczestnikom plener się podobał i był ciekawy
_______________________________________
Mirów
A dlaczego nie Mierów? Bo przecież nazwa tego warszawskiego osiedla pochodzi Wilhema Miera, dowódcy wojsk stacjonujących w koszarach miera w XVIII wieku. Wojska te stacjonowały w budynkach dzisiejszej straży pożarnej (ul. Chłodna 3). Zresztą od jego nazwiska pochodzi również nazwa Hala Mirowska (pl. Mirowski 1). No ale wróćmy do Mirowa. Jest to osiedle, które znajduje się dzielnicy Wola (oraz częściowo w dzielnicy Śródmieście - ktoś kto wymyślił podział wg. MSI… dobra, szkoda gadać), wyznaczone przez: Al. Solidarności, ul. Towarowa, Al. Jana Pawła II oraz Al. Jerozolimskie. Mirów został włączony do Warszawy dopiero w 1916r. Historycznie jest to dzielnica która przed wojną była zamieszkana głównie przez ludność pochodzenia żydowskiego. Na terenach Mirowa w czasie II znajdowało się Getto warszawskie. Do dziś zachowało się wiele miejsc historycznych z tego okresu - fragmenty muru między ul. Złotą a ul. Sienną, brama wjazdowa przy kamienicy na ul. Żelaznej 65 czy mur graniczny budynku przy ul. Waliców 11.
Mówiąc o Mirowie nie można też zapomnieć o ul. Chłodnej, która w w XVIII w. stanowiła ważny element tzw. Osi Saskiej. Natomiast przed II wojna światową ul. Chłodna była jedną z ważniejszych ulic Warszawy, którą kursował tramwaj (do dziś zachowane są tory na historycznym bruku) a w okolicznych domach znajdowało się pełno sklepów, warsztatów oraz kino Kometa (ul. Chłodna 47). Ale z dzisiejszego punktu widzenia najciekawszą ulicą Mirowa jest ul. Żelazna. To tutaj przetrwało do dziś najwięcej starych, przedwojennych kamienic, zakłady Norblina i innych ciekawych miejsc. Podobnie jak na ul. Chłodnej przed wojną ul. Żelazną kursowały również tramwaje.
Niestety w 1944 roku Mirów (jak i cała Warszawa) mocno ucierpiał. I co gorsza niszczeje do dziś a władze (jak mi się zdaje) wolą poczekać aż to co ostało samo zakończy żywot a w puste miejsca będzie można postawić nowe biurowce, bezduszne bloki. A trzeba pamiętać, że Mirów sąsiaduje z samym centrum Warszawy.
Podwórko kamienicy na ul. Chłodnej róg ul. Wroniej:
1
2
Wnętrze kamienicy na ul. Wroniej (pięknie podtrzymywany strop deskami):
3
4
Wnętrze kamienicy na ul. Żelaznej 66 róg ul. Krochmalnej:
5
Podwórko kamienicy przy u. Żelaznej 65 róg ul. Grzybowskiej. To przy tej kamienicy znajdowała się brama do Getta warszawskiego (zachowana do dziś):
6
Pamiętacie film “Poszukiwany, poszukiwana”? To w tym budynku przy ul. Grzybowskiej 45 (budynek z 1939r) mieszkała Marysia. Fragment zewnętrznej elewacji:
7
Waliców 14. Przepiękny budynek. Władze chyba czekają aż się zawali:
8
I podwórko budynku Waliców 12. Teoretycznie władze coś zrobią. Ale nikt z mieszkańców nie wie ile jeszcze tam pomieszka:
9
Kamienica na rogu ul. Żelaznej i ul. Złotej. Podobno budynek w fazie testów - zawali się czy nie (pięknie zamurowane drzwi i okna):
10
No i kamienice na ul. Złotej. Mam do nich mały sentyment, bo przychodziłem tutaj we wczesnych latach 80 do swojej prababci. Częściowo zamieszkane, częściowo nie:
11
12
13
14
I oto jeden z dwóch zachowanych murów Getta warszawskiego między ul. Złota a ul. Sienną:
15
Nikon F100, Ilford Delta 3200 kąpany w Tetenal Ultrafin Plus
Szukaj





















Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami