pojechałeś po bandzie...
Szukaj
Pozdrawiam Będzin
Miałem taki koncept - drewno w wielu postaciach, formach. Uwidziało mi się, że musi być coś żywego, drzewo, coś jakby początek drewnianych opowieści. I właśnie to środkowe zdjęcie musi zostać, jest osią kompozycji.
O kurde zaczynam pisać jak jakiś ahtystaaaa ROTFL
Mnie się to podoba, przy założeniu że taki a nie inny obraz został przedstawiony celowo - wtedy z zasadzie niczego tu nie brakuje. Bardziej jako krótka scenka rodzajowa. 3 zdjęcia - 3 powolne śmierci. Natomiast jako początek drewnianych opowieści to nie jestem przekonany. Drewno jest piękne, zdrowe, nadaje uroku i dodaje ciepła naszym domom i nie tylko i jego droga jest długa. Tu widzę sam koniec tej drogi. Chore drzewo, chora kładka (czy coś tam) i chory dom - wszystkie wkrótce odejdą w zapomnienie. Więc jeśli to ma być początek drewnianych opowieści, to smutne te opowieści będą. Może w tej sytuacji brakuje początku i środka (prawdziwego życiorysu drewna), tylko tego w 3 zdjęciach ująć nie sposób. Zmierzam do tego, że jakby ktoś nigdy drewna nie widział i zobaczył to studium to by pomyślał że drewno to takie coś zupełnie do niczego - im szybciej zgnije tym lepiej.
D80 + Nikkor AS-F 18-105 VR
Twoje Bieszczady
Na początek - dobrze, że potrafisz rozróżnić drzewo od drewna. Jeśli ma to być coś w stylu opowieści to zacznij od sadzonki (albo np. żołędzia) potem niech będzie po kolei drzewo, tartak, dechy lub bardziej poszaleć i dodać zdjęcie półek w księgarni/antykwariacie, a zakończyć paczką (albo jeszcze lepiej skupem) makulatury. Na bonusową fotkę możesz dać rolkę papieru toaletowego![]()
Jakoś nie za bardzo mi się to widzi, jeśli to miał być Twój zamiar. Wszystko na Twoich zdjęciach jest smutne, stare, więc nic nie ma wspólnego z czymś "żywym". Być może źle zrozumiałem Twoją koncepcję
, ale wydaje mi się, że jeśli ma coś być "żywego", a jednocześcnie pokazanie drewna (co samo w sobie nie jest już żywe), to prędzej poszedłby w kierunku czegoś twórczego z wykorzystaniem drewna, np. drewno w rękach artysty rzeźbiarza, stawianie domu z bali, desek. Wszystko oczywiście zapoczątkowałbym jakimś akcentem tartaku, taki ala początek jego praktycznego wykorzystania.
Tak jak by podszedł do tematu, przy czym nie do końca jestem pewien czy w Twojej koncepcji byłoby na taki eksperyment miejsce.
PS. Nie kończ przypadkiem wszystkiego zdjęciem stolarza przy produkcji trumien![]()
Istotną wadą kobiet jest to, iż tracimy przez nie zbyt wiele czasu, ale jest to najpiękniej stracony czas.
Skontaktuj się z nami