Wiem, że na temat tych aparatów było już sporo ale problem jest osobisty.
Zdecydowałem się na zakup manuala. Po wielu przemyśleniach i wstępnej selekcji do wyboru zostały mi FA i FE2.
W zasadzie zdecydowałem się na FA ale prosiłbym szanownych kolegów o utwierdzenie mnie w przekonaniu, że zrobiłem dobrze.

Oto powody dzięki którym FA przechylił szalę.
1. Matryca, P, S, A (może się przydadzą, może nie).
2. Zasłona wizjera (przyda się przy zdjęciach nocnych i przy wymianie w połowie naświetlonego filmu)
3. Minusem jest mocowanie obiektywu (AI-S) ale zaznaczę, że będę korzystał tylko ze szkieł stałoogniskowych AF D, chcąc zapewnić sobie kompatybilność systemu z DSLR'em, którego zapewne w przyszłości zakupię.

FA za 1300,- (nowy)
FE2 za 1100,- (używany w dobrym stanie)

Czy dobrze wybrałem?