Jesteśmy z tego baaaaaardzo zadowoleni! Czasy w których się urodziliśmy są idealne z takiego bardzo egoistycznego punktu widzenia. Z rozrzewnieniem wspominamy lata '80te i nigdy osobiście nie doświadczyliśmy nic złego jeśli chodzi o tamte czasy, a w latach '90 i późniejszych doświadczyliśmy wszystkich dobrodziejstw świata zachodniego. Dlatego zrozumcie, takie imprezy nie mają na celu opowiadać wszystkim jak było dobrze w PRLu, tylko wspomnieć nasze dzieciństwo. Gdy słucham kawałka "Born in the PRL" to poprostu widzę siebię wygrzebującego paluchem resztki Vibovitu z torebki - mniam![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami