Na ok. 50 szt. drukarek w firmie były tylko dwie FS1800+
Chodzi toto dobrze do końca gwarancji, ale już przy ok. 200tys. zaczynają się kłopoty: bęben.
Poza tym co to za kultura z tym dosypywaniem: oddzielny pojemnik na zużyty toner - częsty alarm fotokomórki.
W efekcie obie stoją i czekają na firmę utylizacyjną.
Ja bym się w to nie pchał....ale...no właśnie, nie bardzo mam czas prześledzić czy przypadkiem nie skusić się na jakieś OKI(C5300, C5400, B4350, B4600)
Wspomniane kłopoty z podajnikiem papieru minęły od wersji 1200.czy HP(HP 2300D, HP 4000, 4550, 3700dn)...może kolor? (czasem by się przydał)...
Godna polecenia jest 2300D - jeśli nie było Maintenence Serwisu.
Ciekawa sprawa: obecnie tylko P3000dn z nowych zasługuje na uwagę (pomijam 4250 - nie produkowana).
Jeśli wydruk do 30 tys/m-c to polecam HP1320 - przyjemna i bezawaryjna (mówimy o używce - nie produkowana już)
- miałem na swoim stanowisku kilka lat i ani razu żadnych kłopotów.
Z kolorem to jest tak, że zależnie od modelu: tańsze nie drukują, jeśli któregokolwiek zabraknie. Droższe: jeśli brak któregoś, to z pozostałych tworzy potrzebny. Ogólnie: zabawka do domu.
Moje kilkunastoletnie doświadczenia: tylko HP (odpowiednio dobrane modele) pozwala na odpowiednią jakość wydruku w większej ilości bez upaprania się w proszku - za rozsądne pieniądze.
Większe firmy (kilka milionów wydruków miesięcznie) mają do wyboru Xerox lub (mniejsze wydruki) Canon. Ale konserwacja i gwarancja zależą od ilości wydruków (umowa wiązana).
Pzdr.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami