Witam.
Mam małe problemo. Oddałem dwie partie zdjęć do labów:
- 80 szt. do Fotojokera
- 118 szt do Saturna
Efekt w obu przypadkach - reklamacja...
Z obu labów zdjęcia są tak ciemne (kolor i B&W), jakbym je robił na -1 / -1,3 EV. Na kilku różnych monitorach, wyświetlaczu, plazmie wszystko dobrze wygląda, włącznie ze skalibrowanym monitorem w Saturnie i fotokioskiem u nich. Dopiero na papierze wychodzi tak ciemno. Z innych aparatów zdjęcia wychodzą git, tylko z mojej puchy coś się krzaczy. Wygląda to tak, jakby na poziomie odczytu danych z plików, Frontier dokonywał jakby nałożenia jakiejś maski przyciemniającej... Sami pracownicy są w szoku, że tak dziwnie się dzieje.
Spotkał się już ktoś z takim problemem? Może rzecz leży po stronie jakichś ustawień w D300 do których się nie dokopałem? D-Light wyłączony, a przestrzeń ustawiona na sRGB.
Dodam jeszcze, że po zastosowaniu u nich w kompie filtra rozjaśniającego w PS, zdjęcia wyglądają właściwie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami