Witam
Dzisiejszego przedpołudnia dotarłem (w końcu to rzut beretem ode mnie) wraz z Małżowinka i 6-cio letnim Klonem na tytułową wystawę. Tłumek był całkiem sporawy i przy ciekawszych stoiskach ciasnota panowała trudna do zniesienia, ale wszystkim (no Małżowince najmniej) bardzo się podobało
1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

To pierwsza moja impreza tego typu i coś mi się wydaję, że na następna bez jakiegoś szerokiego szkła się nie obejdzie

ps. Za chwilę dla wytrwałych mały "bonusik"