Wideofilmowanie - "najtrudniejszy zawód ślubny..."
http://www.swadba.pl/aktualnosci/index.php?id=1120
Fotografia ślubna - Chcemy zaprotestować!
http://www.swadba.pl/aktualnosci/index.php?id=1122
Szukaj
Wideofilmowanie - "najtrudniejszy zawód ślubny..."
http://www.swadba.pl/aktualnosci/index.php?id=1120
Fotografia ślubna - Chcemy zaprotestować!
http://www.swadba.pl/aktualnosci/index.php?id=1122
moja racja jest najmojsza
ciekawe artykuły muszę przyznać.
pozdrawiam
No cóż. W tym pierwszym artykule mozna zamienić filmowanie na fotografowanie i będzie równie ciekawy wywiad.
Ceny sprzętu ppodobne - jak ktoś chce mieć wypas, czas pracy podobny i ustawień też dużo. No ale...
Z tym, że ja jestem amator i zrobiłem tylko kilka ślubów znajomych. NA żadnym z nich nie było problemów kto ma gdzie stać i ktokomu włazi w kadr.
D90|T17-50 2.8|N18-105|S10-20|D610|N24-50 3.3-4.5|T28-75 2.8|N50 1.8|N35 1.8|S70-200 2.8|S70-300APO|SB900|2xSB600|
"Oddzielną kwestią jest panowanie nad balansem bieli.
Przepraszam, nad czym?
Nad balansem bieli - inaczej kompensować różnice w temperaturze barwowej obrazu. (śmiech) Fotografowie o wielu aspektach „stania z kamerą” nie mają zielonego pojęcia i myślę, że stąd wynikają niepotrzebne nieporozumienia..."
to chyba jakiś żart?? o_O
D300 | D80 | S17-35/2.8 | N24-70/2.8 | S70-200/2.8 | SB800 | itd
Ja proponuję zainwestować w siłownię, zwłaszcza energiczne ruchy łokciami się przydają. Każdy chce zrobić swoją robotę i często nawet fotografowie mają siebie nawzajem w d...., więc tym bardziej różnica operator-fotograf nie wskazuje na możliwość porozumienia. Bywają oczywiście wybitne wyjątki, ale są one odosobnione![]()
Bywają.
Współpracuję z kamerzystą, bardzo dobrym i znanym. "Nauczyliśmy się" siebie i dobrze się nam współpracuje. Polecamy siebie nawzajem i większośc imprez załatwiamy razem.
Taki układ to skarb. Dla mnie (nagrywanie roboty - polecenie od fachowca jest wiele warte) i dla niego (nikt mu nie spieprzy ujęc - a nawiedzonych fotografów jest od groma). Robota się sama pcha i przyjemnie się ją wykonuje.
Same plusy, małe wiejskie TWA![]()
Po pierwsze: przygotowanie dziennikarki do przeprowadzenia obydwu rozmów katastrofalne. Niektóre pytania świadczą o zupełnej nieznajomości tematyki, zatem zadanie domowe niestety nie odrobione. Ale niestety często spotykamy chłystków machających legitymacjami prasowymi, uważających się za dziennikarzy, nie zdających sobie sprawy że poziom przez nich reprezentowany jest słabiutki a papier w postaci legitymacji wiedzy i umiejętności dziennikarskiej im nie dostarczył.
Po drugie: Pan videooperator też niewielkie miał pojęcie o fotografii i widać reprezentuje nurt "łokciowych rozpychaczy". Przecież zawsze można poczynić pewne ustalenia przed uroczystością i dla dwóch w kościele, na sali weselnej czy w innych miejscach zawsze miejsce można znaleźć.
2xDXXX i trochę szkieł
Najgorzej jak się znajdzie dwóch takich achtystów, jeden z aparatem drugi z kamerą i nie mogą się zdecydować który ważniejszy.
Skontaktuj się z nami