Z tym ręcznym bracketingiem to trochę lipa jest... przy choć trochę szybciej poruszających się chmurach wyjdą przesunięcia między kadrami i robi się to niezbyt ciekawe (choć nie zawsze). Chmury jako przykład, to samo się tyczy dynamicznie zmieniającego się światła - na jednej klatece mamy promień słońca - na kolejnej już nie :/
Z tym, że dotyczy to głównie krajobrazów - z architekturą, wnętrz zwłaszcza, jest juz lepiej.

Przestawiając tez parametry pomiędzy kolejnymi klatkami może się też zdarzyć że poruszymy aparatem (choćby delikatnie) i kadr się minimalnie zmieni - to już jest do wyrzucenia całość właściwie (Photomatix 3.0 jakoś sobie z tym radzi czasami, ale częściej nie).

Jeśli jakoś powazniej się bawić w HDR'y to bracketing jest niezastapiony właściwie...