Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 39
  1. #21

    Domyślnie

    Masz rację ray tylko, że jest to "domniemanie" czyli jak pisałem wyżej - 14 dni kalendarzowych na ustosunkowanie sie do zasadności reklamacji czyli liścik "zgadzamy sie z panem..... aparat odsyłamy do serwisu" a potem serwis. Na moje szybciej będzie samemu odeslać do nikona. Sklepy nie wymieniają "od reki" bo tak naprawdę nawet jak relkamuje sie na niezgodność to nie wiadomo co ktoś robił z aparatem w domu. W tym wypadku dużo więcej zależy od dobrej woli Nikona, niż od uprzejmości sklepu.
    Jest jeszcze jadna sprawa która przemawia za odasłaniem do N , być może jest to jakaś wada serii albo wada która wyszła w produkcji - walnieta seria matryc o czym sklep nie wie a N bedzie wymieniał od reki, tak kiedyś było z serią akumulatorów niepamietam juz do jakiego modelu. A może też to być wina softu który się "zwalił" i wychodzą takie cuda.
    Pozdrawiam GRUPA FOTOKUJAWY

  2. #22

    Domyślnie

    Jacku ale pamiętaj, że przy powoływaniu się na niezgodność towaru z umową, jeśli niezgodność ta wystąpiła w okresie krótszym niż 6 m-cy od zakupu, przyjmuje się, że istniała w chwili zakupu.
    Ciężar udowodnienia, że było inaczej spoczywa na sklepie.

    Moim zdaniem mikrus spróbuj zrobić następujące rzeczy we wskazanej kolejności:
    1. Włącz aparat, wciśnij jednocześnie 2 guziki oznaczone zielonymi kropkami - to jest reset do ust. fabrycznych. Jak nie pomogło to pkt. 2
    2. Spróbuj w RTV AGD dogadać się o wymianę - czasami się udaje. Jeśli nie skutkuje pkt. 3
    3. Oddaj aparat na zasadzie niezgodności towaru z umową. Przygotuj sobie wcześniej pismo z opisem usterki i zaproponuj sposób rozwiązania (wymiana na nowy, doprowadzenie do stanu zgodnego z umową). Pamiętaj, że zwrotu pieniędzy możesz żądać w ostateczności, czyli jeśli naprawa trwa bardzo długo albo jest niemożliwa.

    Powodzenia życzę


    EDIT: W serwisie wiadomo jak jest z czekaniem, i wydaje mi się że w/w sposób da się szybciej. Jak klient będzie marudny, to może szybciej drugi dostanie.
    Ostatnio edytowane przez afterall ; 25-01-2009 o 20:44
    NIKON
    I powiedział Pan: "A gdyby pytali o mnie ateiści... to mnie nie ma!"

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fotojacek Zobacz posta
    Masz rację ray tylko, że jest to "domniemanie" czyli jak pisałem wyżej - 14 dni kalendarzowych na ustosunkowanie sie do zasadności reklamacji czyli liścik "zgadzamy sie z panem..... aparat odsyłamy do serwisu" a potem serwis. Na moje szybciej będzie samemu odeslać do nikona. Sklepy nie wymieniają "od reki" bo tak naprawdę nawet jak relkamuje sie na niezgodność to nie wiadomo co ktoś robił z aparatem w domu.
    Mam wrażenie, że oceniasz sytuację przez pryzmat jakiegoś jednego, odosobnionego przypadku, i na tej podstawie oceniasz wszystkie inne.
    To jest "oczywista oczywistość" (cytując klasyka ), że w 97% przypadków żaden sprzedawca nie wymieni sprzętu na nowy "od ręki", dlatego ma termin 14 dni na ustosunkowanie się do zgłoszenia kupującego. Jeżeli tego nie zrobi, oznacza to, że uznał zgłoszenie nabywcy za zasadne. W dalszej kolejności musi "doprowadzić sprzęt do stanu zgodnego z umową", tzn. albo wysłać do serwisu, albo wymienić na nowy. Poza tym, te 14 dni jest to termin graniczny, po którym - jeżeli ze strony sprzedającego nie było, żadnej odpowiedzi - uznaje się, że sprzedawca przyznaje ci rację co do tego, że sprzęt nie funkcjonuje tak jak powinien, czyli jest niezgodny z umową. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli firma dba o klienta i naprawdę się postara, to możesz już po kilku dniach dostać odpowiedź (odpowiedź, nie sprzęt). Mało tego, nic nie stoi na przeszkodzie by sprzedawca dał ci taką odpowiedź tego samego lub następnego dnia.

    W którymś z postów powyżej zarzuciłeś autorowi wątku, że zrobił 200 zdjęć, których nie powinien zrobić, bo wiedział, że ma uszkodzony aparat, ponadto sugerowałeś, że to autor wątku sam sobie zepsuł aparat. Pomijając już fakt, że jest to co najmniej nie na miejscu (łagodnie rzecz ujmując), a to udowadnianie czegoś na siłę zakrawa o czyste *******.

    po 1: jeżeli autor wątku w momencie zakupu sprawdził aparat wykonując kilka zdjęć i stwierdził, że występuje jakaś wada, bo zdjęcia są nie takie jak być powinny, i po tym nierozsądnie zdecydował, że jednak kupi ten aparat ("a bo może samo przejdzie"), to w tym momencie cała dyskusja nt. zgłaszania niezgodności z umową może być zakończona, ponieważ art. 7 ustawy mówi: "Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego." Inna kwestia, że tak naprawdę to nie wiemy, czy ten aparat był sprawdzany przy zakupie, czy nie.

    po 2: określenie "niezgodność towaru z umową" jest to bardzo szeroki termin. Niezgodnością może być np. samochód który spala 20l na setkę i wyciąga maksymalnie 120km/h (przy czym sprzedawca informował, że jeździ nawet 250km/h i spala tylko 4l); niezgodnością jest też np. jakiś przedmiot, który miał działać 5 lat, a posypał się po roku (normalnego uzytkowania); niezgodnością jest też np. but od którego odkleja się podeszwa po kilkudniowym uzytkowaniu, w końcu niezgodnością jest też aparat, który "wypluwa" fioletowe fotki.

    Cytat Zamieszczone przez fotojacek Zobacz posta
    Jest jeszcze jadna sprawa która przemawia za odasłaniem do N , być może jest to jakaś wada serii albo wada która wyszła w produkcji - walnieta seria matryc o czym sklep nie wie a N bedzie wymieniał od reki, tak kiedyś było z serią akumulatorów niepamietam juz do jakiego modelu. A może też to być wina softu który się "zwalił" i wychodzą takie cuda.
    Statystycznego konsumenta guzik obchodzi, czy to wada serii, wada produkcji czy co tam jeszcze, tym bardziej, że (w domyśle) kupił towar niewadliwy. Jeśli sklep nie wie, że na rynek weszła jakaś trefna seria, to już tym bardziej nie wie o tym kupujący. Poza tym, to o czym tu piszesz nie jest argumentem, za tym by to kupujący na własną rękę i za własne pieniądze musiał jeszcze wysyłać aparat do serwisu. Od tego jest wspomniana już kilkukrotnie niezgodność towaru z umową: zasadnicza różnica (in plus) zgłaszania niezgodności z umową w porównaniu do zgłoszenia gwarancyjnego jest taka, że to nie ty musisz bawić się w odsyłanie aparatu, tylko obowiązek ten spoczywa na sprzedawcy.

    Cytat Zamieszczone przez fotojacek Zobacz posta
    W tym wypadku dużo więcej zależy od dobrej woli Nikona, niż od uprzejmości sklepu
    Może najlepiej nic nie robić, bo Nikon się obrazi i po prostu kupić nowy aparat

    Prawa konsumenta to nie napis na dropsach, po to zostały wprowadzone, by z nich korzystać

    EDIT:
    Cytat Zamieszczone przez afterall Zobacz posta
    Moim zdaniem mikrus spróbuj zrobić następujące rzeczy we wskazanej kolejności:
    1. Włącz aparat, wciśnij jednocześnie 2 guziki oznaczone zielonymi kropkami - to jest reset do ust. fabrycznych. Jak nie pomogło to pkt. 2
    2. Spróbuj w RTV AGD dogadać się o wymianę - czasami się udaje. Jeśli nie skutkuje pkt. 3
    3. Oddaj aparat na zasadzie niezgodności towaru z umową. Przygotuj sobie wcześniej pismo z opisem usterki i zaproponuj sposób rozwiązania (wymiana na nowy, doprowadzenie do stanu zgodnego z umową). Pamiętaj, że zwrotu pieniędzy możesz żądać w ostateczności, czyli jeśli naprawa trwa bardzo długo albo jest niemożliwa.
    Dokładnie tak, konkretnie i rzeczowo pismo o którym mówisz, jest tu najważniejsze, musi być jasno i wyraźnie określone co jest nie tak z aparatem i jakie są roszczenia kupującego.
    Ostatnio edytowane przez ray_knox ; 26-01-2009 o 00:46
    Baw się świetnie absolutnie bez powodu.

  4. #24

    Domyślnie

    O wymianie mogę zapomnieć, ponieważ nie mają tego modelu na stanie zaproponowano:
    rozwiązanie umowy kupna sprzedaży,
    reklamacja
    – niezgodność towaru z umową (wiadomo naprawa lub wymiana na nowy z tym, że jeżeli nie będzie tego aparatu na stanie w sklepie to pewnie nie wymienią a zaproponują sprzęt o takiej samej wartości w ostateczności zwrot kasy)
    - naprawa gwarancyjna ewentualnie załatwienie tego bezpośrednio z serwisem, nikona ale ta opcja znowu będzie pociągała za sobą koszty wysyłki.
    Sprzedawca chyba miał dobry humor, bo zaproponował abym rozwiązał umowę kupna sprzedaży i zamówił go jeszcze raz taaa tylko, że teraz jest trochę inna cena… Zaproponował jeszcze abym zwrócił się do osoby, która zajmowała się zamówieniem w celu sprowadzenia jeszcze jednej sztuki na wymianę. Czekam na odpowiedź.
    IMHO wydaje mi się to mało prawdopodobne, aby sprowadzili jeszcze jedną sztukę na wymianę, bo z tego, co wiem to dystrybutor ma jakieś problemy i nie ma tego modelu w hurtowniach no i pewnie wolą go sprzedać w sklepie za większą kase.
    Mam pecha. Kupiłem na allegro pamięć sandisk extreme III okazała się fałszywką teraz czekam na zwrot kasy, między czasie wylądowałem z nogą w gipsie i jestem skazany na łaskę czy nie łaskę żony z załatwianiem tej reklamacji.
    Co do aparatu to przywracałem ustawienia fabryczne, wyjmowałem akumulator, ale nie przyniosło to żadnego efektu. Dałem sobie już spokój z kombinowaniem, co jest powodem uszkodzenia.

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mikrus Zobacz posta
    O wymianie mogę zapomnieć, ponieważ nie mają tego modelu na stanie zaproponowano:
    rozwiązanie umowy kupna sprzedaży,
    reklamacja
    – niezgodność towaru z umową (wiadomo naprawa lub wymiana na nowy z tym, że jeżeli nie będzie tego aparatu na stanie w sklepie to pewnie nie wymienią a zaproponują sprzęt o takiej samej wartości w ostateczności zwrot kasy)
    - naprawa gwarancyjna ewentualnie załatwienie tego bezpośrednio z serwisem, nikona ale ta opcja znowu będzie pociągała za sobą koszty wysyłki.
    Sprzedawca chyba miał dobry humor, bo zaproponował abym rozwiązał umowę kupna sprzedaży i zamówił go jeszcze raz taaa tylko, że teraz jest trochę inna cena…
    skoro sami Ci zaproponowali możliwość rozwiązania umowy kupna - sprzedaży (czyli zwrot towaru), to ja bym się nawet nie zastanawiał aparat kupisz i tak, zawsze lepszy nowy model niż sztuka po przejściach serwisowych
    Baw się świetnie absolutnie bez powodu.

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ray_knox Zobacz posta
    skoro sami Ci zaproponowali możliwość rozwiązania umowy kupna - sprzedaży (czyli zwrot towaru), to ja bym się nawet nie zastanawiał aparat kupisz i tak, zawsze lepszy nowy model niż sztuka po przejściach serwisowych

    Dokładnie tak - szybciutko do sklepu z aparatem, weź kasę i uciekaj.
    Kupisz sobie nówkę dopłacając może ze 100 PLN (tylko uważaj gdzie kupujesz)
    MISTER
    ------------------------------------

  7. #27
    Gaduła Awatar SlaWasII
    Dołączył
    05 2008
    Miasto
    malownicza wieś Słocina, co to już jej ni ma...
    Posty
    1 225
    Wpisów
    37

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mister Zobacz posta
    Kupisz sobie nówkę dopłacając może ze 100 PLN (tylko uważaj gdzie kupujesz)
    A może nawet nie dopłacisz...?! D90 jest wyjątkowo odporny na cuda: Dynamika zmian cen
    Зоркий 4 | ЛОМО-компакт-автомат | Prakitica MTL50 | D60 | D80 | kilka słoików | Nokia... Szczyt marzeń: D500 | 24-70/2.8

  8. #28

    Domyślnie

    Dzisiaj rozmawiałem z osobą, która zajmowała się sprowadzeniem dowiedziałem się, że mogę składać reklamację gwarancyjna lub niezgodność a jeżeli chcę wymiany to muszę rozwiązać umowę kupna sprzedaży i jak będzie dostępny w sprzedaży w sieci czy w sklepach (obecnie jest wycofany) zamówić jeszcze raz, ale nie wiadomo, kiedy będzie na stanie i kiedy pojawi się na półkach i w jakiej cenie. Po tej rozmowie chciałem zawieźć aparat do sklepu w celu reklamacji gwarancyjnej i okazuje się, że nie mam międzynarodowej karty gwarancyjnej a jest wymagany odcinek „C”, który jest niezbędny. Polską kartę gwarancyjną mam, ale do niej musi być podpięty odcinek „C”a tego w pudle nie było. W tej sprawie muszę interweniować. Jeżeli nie da się załatwić duplikatu pozostaje tylko niezgodność towaru z umową. Zakupu dokonałem na raty 30x0 a nigdzie w tej cenie jak i w takim systemie ratalnym nie kupię. Aparat jutro jedzie do sklepu w ramach niezgodności, jeżeli będą po naprawie problemy wtedy będę się domagał wymiany może za miesiąc czy dwa będzie w sprzedaży.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 26-01-2009 o 23:42 Powód: orto. ("zawieść")

  9. #29

    Domyślnie

    Ja bym chcial tylko pare uwag...
    1. Przede wszystkim znowu duza czesc forumowiczow straszy ludzi dochodzeniem swoich praw z tytulu "niezgodnosci towaru z umowa". Prawda jest taka, jak juz pisalem wielokrotnie, ze jest to zwykle o wiele wygodniejsza forma od naprawy gwarancyjnej, a wszystko zalezy od zasad okreslonych w umowie gwarancyjnej, zwykle wypisanych na karcie gwarancyjnej. Wiec z laski swojej spojrzcie w ten dokument i powiedzcie - jaki termin okresla gwarant na naprawe niesprawnego sprzetu? Roznie z tym bywa, ja nie mam mozliwosci sprawdzenia "regulaminu" gwarancji Nikona, natomiast wiem, ze w przypadku niektorych firm (np. Creative) takiego terminu sie nie okresla. I tutaj niestety nawet przepisy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie sa wiele lepsze, bo co prawda sklep ma 14 dni na ustosunkowanie sie do naszego zadania, to jednak termin jego realizacji nie zostal podany, ale o tym pozniej.
    2. Nalezaloby sie powolac tutaj na Ustawe z dnia 27 lipca 2002 roku "o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego" (Dz. U. 141 poz. 1176) a nie na przytoczony dokument z 2000 roku.
    3. Jesli dochodzimy swoich praw z tytulu niezgodnosci towaru z umowa, to MY okreslamy czy to ma byc WYMIANA czy NAPRAWA, nie sklep. Sklep moze zmienic forme zadoscuczynienia naszemu zadaniu ze wzgledu na Art. 8 p. 1 w/w ustawy. W przypadku, gdy ani wymiana ani naprawa nie jest mozliwa, mozna odstapic od umowy kupna-sprzedazy.
    4. Co z terminem? W odroznieniu do niektorych gwarancji, pomimo, ze nie jest okreslony dokladnie czas potrzebny na dokonanie naprawy/wymiany, to jednak jest o tym mowa w Art. 8 p. 4 w/w ustawy. Pada tam okreslenie, ze jesli sprzedawca nie jest w stanie uczynic zadosc zadaniu w "odpowiednim czasie" lub "gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności", to klient ma prawo odstapic od umowy kupna-sprzedazy. Jest tez powiedziane, ze "przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia."
    5. Pozostaje tez Art. 8 p.2 mowiacy o kosztach posrednich zwiazanych z naprawa/wymiana (takich jak m.in. transport, etc.) - te pokrywa sprzedawca.
    6. Strona w postepowaniu jest sprzedawca, nie producent i nie serwis.

    Podsumowujac:
    Sprawdzamy czy na karcie gwarancyjnej Nikon okreslil termin naprawy - jesli nie, to nawet sobie tym glowy nie zaprzatamy. (Jesli tak - to kwestia uznania, jaki to termin oraz jak bardzo bedziemy musieli sie przepychac ze sklepem - sieciowe zwykle problemow nie robia).
    Zalozmy, ze wybieramy dochdozenie swoich praw z tytulu niezgodnosci towaru z umowa, wobec tego:
    1. Dowiadujemy sie w Nikon Polska - jaki jest sredni czas naprawy domniemamenj przez nas usterki (poza gwarancja) - w tym przypadku np. matrycy - najlepiej miec dowod takiej rozmowy.
    2. Idziemy do sklepu, spisujemy nasze zgloszenie, zaznaczajac, ze zyczymy sobie wymiany sprzetu na nowy i wpisujemy, ze z takiego to a takiego powodu (bo jest slub w naszej rodzinie, bo wyjezdzamy gdzies, bo cos, bo tamtos) sprzet ten bedzie nam potrzebny najpozniej za X dni, w przeciwnym razie narazi nas to na znaczne niedogodnosci, zaznaczamy ze zyczymy sobie odpowiedzi pisemnej wyslanej listem poleconym.
    3. Czekamy 14 dni. Mamy odpowiedz negatywna - idziemy do PIHu, zwykle jednak bedzie to odpowiedz pozytywna. Zgodzili sie na wymiane - super, naprawa - dowiadujemy sie co sie stalo (moze przydac sie potem). Pamietajmy, ze od tej chwili sklepowi zostalo ok. X-14 dni na zalatwienie reklamacji. Nie zalatwi w tym czasie - idziemy do PIHu - narazili nas na znaczne niedogodnosci.

    Pamietajmy, ze Art. 8 p. 4 wymusza to, zeby usterka zostala naprawiona nie pozniej niz uczynilby to serwis w ramach naprawy gwarancyjnej.

    Oczywiscie, jest z tym pare problemow, bo niestety wspomniana ustawa ciezarem naprawy/wymiany obarcza w pierwszej kolejnosci sprzedawce (ktory dopiero potem moze domagac sie zadoscuczynienia "wyzej" - Art. 12 p. 1 - i ten punkt jest zwykle przyczyna, tego ze sprzet jest odsylany do autoryzowanego serwisu w celu oceny usterki) - skoro tak, to zazwyczaj sprzedawcy, zwlaszcza Ci mniejsi, staraja sie za wszelka cene zniechecic kupujacych do dochodzenia swoich praw z tytulu niezgodnosci towaru z umowa i bezczelnie lamia przepisy, liczac na to ze konsument sobie odpusci zalatwi sprawe przez serwis korzystajac z gwarancji. No niestety, co opisalem powyzej czasem trzeba udac sie do PIH i oddac im do prowadzenia ta sprawe (w takim przypadku mozemy poniesc koszt zwiazany z rzeczoznawca - ale zwykle tylko wtedy kiedy opinia ma byc dla nas pozytywna, jest to jednak koszt, ktorego zwrotu mozna i nalezy domagac sie od sprzedawcy). Niestety sprawa (rzadko bo rzadko), ale moze sie wydluzyc - trafiajac nawet przed oblicze sadu (wszystko zalezy jak duzo mamy cierpliwosci), niezapominajmy wtedy o naszych niedogodnosciach i wyceniajmy je sprzedawcy (np. "musialem pozyczyc aparat placac 100 PLN/dzien").
    HP 210c, CF Kingmax 16mb, CF HP 4mb, pokrowiec

  10. #30

    Domyślnie

    Na karcie gwarancyjnej nie doszukałem się terminu, w jakim zostanie usunięta usterka.
    W serwisie nikona uzyskałem informację, że tego typu usterka jest zwykle usuwana w terminie 3 tygodni. Nie jestem zwolennikiem „używania gwarancji” kiedyś sklep nie dla idiotów chciał zrobić ze mnie idiotę otóż kupiłem sprzęt firmy TDK i po pewnym czasie stwierdziłem, że nie działa tak jak powinien w karcie gwarancyjnej był zapis, że naprawa trwa 14 dni a w uzasadnionych przypadkach do 31 dni roboczych to prawie półtora miesiąca. Po tym okresie do mnie zadzwonili, że sprzęt jest do odebrania. Dostałem sprzęt do tego notka wysłana faksem, że mam sobie wgrać nowe firmware. Po przepychankach okazało się, że sprzęt nie opuścił sklepu a tylko objawy usterki były prze faksowane do serwisu. Serwis nie zadał sobie nawet trudu przeanalizowania problemu a gdzie tu uzasadniony przypadek? Od tego czasu mam wydrukowaną ustawę http://www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/02...c_tekst_je.pdf i niejednokrotnie lądowała na ladzie sklepowej Wiem z pewnego źródła że osoby przyjmujące towar do reklamacji w pewnej sieci marketów mają nakazane odgórnie nie informować, zniechęcać do reklamacji z tytułu towarów niezgodnych z umową.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •