Foma i Rodinal (R09 ten sam skład) to moje ulubione połączenie - ze względu na rewelacyjny stosunek jakość/cena. Przepis to stary patent jednego z kultowych panów na pl.rec.foto, Diesla albo Vacka.
Do rzeczy: Rodinal 1+100 (min. 7ml wywoływacza, ja daję dokładnie 7+700 wody, tyle akurat wchodzi do koreksu Krokus) i 2h proces wywołania. Po wlaniu wywoływacza 10 przewrotów koreksu, na 1h koreks w kąt, potem znowu 10 przewrotów i znowu 1h w kąt. Dalej standardowo przerywanie i reszta procesu. Warto pamiętać o przepłukaniu koreksu przed wlaniem wywoływacza (wodą z kranu normalnie) i postukanie w dno po wylaniu każdej chemii celem likwidacji pęcherzyków powietrza.
Efekt: wysoce akutacyjne wywołanie, szczegóły w światłach i w cieniach, super przejścia tonalne i ostrość brzegowa.
Koszty: Foma 100 albo 200 to ok 10-12zł, Rodinal 50zł 0,5l więc starcza na hoho (tylko trzymać w lodówce i wyciskać powietrze z pojemnika).
A co do kilku postów wcześniej i pytania, jaki wpływa ma większe rozcieńczenie wywoływacza na akutacyjność procesu, to własnie takie jak w tej recepturze: im większe rozcieńczenie, tym dłuższe i bardziej akutacyjne wywoływanie, bo wywoływacz ma dużo czasu na pracę wyrównawczą w cieniach i światłach. Tutaj np. jest to szczegółowo opisane http://www.korex.net.pl/forum/viewtopic.php?t=39
PS. Do FP4+ zdecydowanie bardziej polecam ID11 w 1+0, 1+1, 1+3 - zależnie od efektu jaki chcesz uzyskać, ja lubię przejścia i szarości, więc preferuje duże rozcieńczenia.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami