Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 23 z 23
  1. #21

    Domyślnie

    petro - przykry wypadek, współczucie. Ale już wiesz, że rzepom ufać nie można... Sakwy na kierownicę Ortlieb, czy Topeak mocuje się na zatrzask. Byle nie oczekiwać, że wytrzymają downhill np. w Szklarskiej Porębie, czy skoki przez rów pod miastem. Natomiast wypadki się niestety zdarzają - a wtedy czy sakwy, czy plecak, można liczyć jedynie na szczęście w nieszczęściu...

    marekm - opona (koło, widelec - również tzw. sztywny - i sakwa amortyzują wstrząsy. Jasne, że może się zdarzyć "rąbnięcie", ale to trzeba by "grzać" bez opamiętania, ile "noga podaje" i ew. nachylenie terenu. Więc albo ekstremalna jazda, albo jazda i focenie.

    Plecaczek na sprzęt fajna sprawa, ale na krótkie wypady. Jak się jedzie dzień po dniu, a temperatura nie schodzi poniżej 28 stopni Celscjusza, to ja dziękuję za plecak.

    Wg mnie np. upuszczenie sprzętu naraża go na większe "straty" niż nieustanne "huśtanie", niekiedy bardzo gwałtowne. Trzeba przy tym pamiętać o zasadzie, że wszystko musi być upakowane ciasno, bez możliwości przesuwania się.
    Pozdrówka!
    suchanek108

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samek Zobacz posta
    Na Boga... Filek...
    Znaczy nazywała się Authora i z kształtu też tego Authora przypominała?
    Ożesz w morde...
    Znaczy wrzuciłeś gąbkę, wyrżłeś dziury na nogi i pedałowałeś? A głowa? Dziury na oczy czy Ty jak żółwik z pancerza łebek wyciągałeś? A ręce? Aaaa... kumam... jazda bez trzymanki...
    buahahaa - czyścisz mi monitor jak to się mówi...
    "Często kończy się na formie, nic z tego nie wynika. Po tym jak Marcel Duchamp ogłosił, że pisuar ustawiony na środku jest dziełem sztuki - artystą może być każdy..." - R. Opałka

  3. #23

    Domyślnie

    musze sie wypowiedziec, bo bike to moje glowne hobby

    przede wszystkim odpowiedz sobie jaki styl jazdy preferujesz ??? to jest pytanie zasadnicze ... jesli piszesz ze lemondka na kierownicy to szosowiec jestes, rozwiazania masz 2 (turystyczna jazda po utwardzonych drogach w lesie nad jeziorkiem tez to zniesie) :
    - sakwa na bagaznik - jesli wozisz cos w sakwach oprucz aparatu nie bedzie problemu, bo wtedy jest wypchana i wstrzasy sa nieodczuwalne, jesli tylko aparat to juz gorzej, bo aparat "lata" po sakwie ... do takiego transportu warto uzyc "kabury" na aparat (puszka z podpietym obiektywem) a reszta szpejow moze byc schowana luzem np w bluzie ... sa tez plastikowe pojemniki na bagaznik, ale to raczej tandeta ktora skrzypi i trzeszczy ...
    - sakwa na kierownice - i to jest zdecydowany lepsze rozwiazanie, sa swietne usztywniane sakwy z przegrutkami na rzepy... idealne rozwiazanie, bo masz zawsze na oku i nawet w razie wywrotki jest to bezpieczniejsze miejsce niz sakwa na boku blisko ziemi ... no ale lemondka :/

    jesli smigasz po gorach i "troszke"szybciej ... jedynie plecak i nie ma odwolania od tego ... ja w gory zabieram tylko body z 18/55 wkladam do kabury lowepro i to do plecaka (zawsze jest tam kurtka i bluza wiec zawsze jest dodatkowa amortyzacja)... troszke trwa wyciaganie (kabura odpieta do polowy i zawsze na gorze plecaka), ale aparat jest w miare bezpieczny, nawet przy glebie raczej rzadko ladujesz na plecach z takim zestawem przejechalem nawet 10 dniowy TransAlp, nie mowiac juz o jakis 2 dniowych wypadach w karkonosze tu masz fotki z wyjazdu gdybys mial chec popatrzec http://www.transalp.yoyo.pl/index.html
    Nikon D80 l S 17-70 Macro HSM l N 50/1.8 l T 55-200 l SB400 l kilka filtrów i duze checi

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •