Proszę o poradę. Mam spory problem z autofocusem w moim D300, istnieje on właściwie od momentu zakupu puszki, ale ostatnio zaczął mi wyjątkowo przeszkadzać. Oto kilka symptomów:

  • Wszystkie moje szkła mają z tym body pokaźny front-focus i jestem zmuszony wprowadzać korekcje:


  1. S28/1.8 -> +20
  2. N50/1.8 -> +12
  3. N85/1.4 -> +20 i przydało by się nawet ciut więcej
Dodam tylko, że mój stary D50 nie ma z nimi najmniejszego problemu i wszystkie wyżej wymienione szkła ostrzą z nim w punkt.


  • Gdy już wprowadzę korekcję i wygląda, że wszystko jest ok, okazuje się że boczne punkty AF z prawej strony dają mi dość pokaźny BF. Przy kadrze pionowym gdy chcę zrobić komuś portret używając bocznych punktów, zamiast oczu ostre są uszy i włosy z tyłu głowy (tutaj znów D50 działa ok więc wykluczam problem szkieł)


  • Generalnie w nieco trudniejszych warunkach (np kościelnych) wszelkie korekcje można rozbić o kant dupy bo AF ma bardzo słabą celność. Czasami wręcz zastanawiam się, czy nie lepiej używać D50 jako głównego body, bo w kwestii af jest o wiele pewniejszy.

Czy macie może pomysł co może być nie tak i czy taka wada kwalifikuje puszkę do oddania do serwisu?