Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: Punkt nodalny

  1. #1

    Domyślnie Punkt nodalny

    Chciałbym wykonać we własnym zakresie przystawkę do głowicy panoramicznej ustawiającej obiektyw w punkcie nodalnym. Potrzebna mi jest odległość przysłony do płaszczyzny kołnierza bagnetu dla obiektywu Nikkor 17-55. Odległość w przybliżeniu mogę sobie sam zmierzyć, chodzi mi o precyzyjną (techniczną ) wartość. Czy Ktoś ma takie dane obiektywu. Jeżeli te pytanie bardziej pasuje do innego działu proszę o przeniesienie.
    Wojtek: Trochę sprzętu jest, ale mało czasu.

  2. #2

    Domyślnie

    Poznanie tej odległości prawdopodobnie nic nie da, bo będzie się liczyć odległość, że tak się wyrażę, "pozorna", czyli nie ta zmierzona linijką, a potraktowana przez soczewki między przysłoną o body. Ponadto może się to zmieniać w funkcji ogniskowej. Powinieneś raczej sam (albo ktoś) ustalić to eksperymentalnie, wykonując przystawkę umożliwiającą przesuwanie aparatu w tył/przód i dobierając takie położenie, przy którym przy kręceniu dwa przedmioty ustawione w różnych odległościach będą cały czas w jednej linii, niezależnie od umiejsciowienia w kadrze. Do prób świetnie nadaje się stary gramofon na czarne płyty
    Ostatnio edytowane przez ajt ; 17-01-2009 o 10:50

  3. #3

    Domyślnie

    Masz rację odległość przysłony do kołnierza bagnetu maleje wraz ze wzrostem ogniskowej. Przysłona jest najbliżej dla 55mm dla obiektywu N17-55. Z uwagi na fakt, że panoramy będę robił na ogniskowej 55mm muszę dokonać pomiaru dla tej wartości. Gotowe głowice np. Manfrotto 303 są bardzo drogie, ale pozwalają regulować środek obrotu w płaszczyźnie obrazowania aparatu.
    Wojtek: Trochę sprzętu jest, ale mało czasu.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojteksw Zobacz posta
    Masz rację odległość przysłony do kołnierza bagnetu maleje wraz ze wzrostem ogniskowej. Przysłona jest najbliżej dla 55mm dla obiektywu N17-55. Z uwagi na fakt, że panoramy będę robił na ogniskowej 55mm muszę dokonać pomiaru dla tej wartości. Gotowe głowice np. Manfrotto 303 są bardzo drogie, ale pozwalają regulować środek obrotu w płaszczyźnie obrazowania aparatu.
    A dlaczego panoramy przy 55 mm?
    W jakiej odległości będą najbliższe przedmoty na panoramie?
    Wg mnie oś obrotu aparatu powinna przebiegać 55 mm przed płaszczyzną filmu. Dlaczego interesuje Cię odległość akurat od płaszczyzny przysłony? Ona nie ma nic do rzeczy...

  5. #5

    Domyślnie

    Może to Ci się przyda.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marcin_G Zobacz posta
    A dlaczego panoramy przy 55 mm?
    W jakiej odległości będą najbliższe przedmoty na panoramie?
    Wg mnie oś obrotu aparatu powinna przebiegać 55 mm przed płaszczyzną filmu. Dlaczego interesuje Cię odległość akurat od płaszczyzny przysłony? Ona nie ma nic do rzeczy...
    Ostatnio poczytałem o wykonywaniu panoramy i w czasopismach jest napisane, że bezpieczną ogniskową jest odpowiednik 80 mm dla małego obrazka, czyli w moim przypadku posiadania N17-55 ogniskowa 50 do 55. Najłatwiej byłoby zastosować stałkę 50 mm, ale ją sprzedałem. Przy tych ogniskowych potrzeba mniejszych zakładek niż przy obiektywach szerokich. Chodzi o to by na brzegach obrazu nie było deformacji beczkowatych, bo programy do składania panoram się gubią. Będę też sprawdzał ogniskową 35 mm, praktyka pokaże jak będzie lepiej. Panoramy będę wykonywał raczej w plenerze, nie pomieszczeń. Punkt nodalny przechodzi przez płaszczyznę przysłony i muszę tak ustawić aby przechodził przez środek statywu, a więc i osi obrotu. Poczyniłem już pewne wyliczenia, jak wykonam odpowiednią przystawkę to wykonam dokumentację i uwagami podzielę się.
    Wojtek: Trochę sprzętu jest, ale mało czasu.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mont Zobacz posta
    Może to Ci się przyda.
    Dzięki, każda uwaga jest cenna. Wykorzystam.
    Wojtek: Trochę sprzętu jest, ale mało czasu.

  8. #8

    Domyślnie

    Dla Wojtka, trochę "z innej beczki": nie tyle chodzi o defomację beczkowe, co o inną zbieżność perspektywy na sąsiednich zdjęciach. Im krótsza ogniskowa, tym większy kąt widzenia i siłą rzeczy większy jest kąt o który obracasz aparaturę na dwóch sąsiednich zdjęciach. A im większy kąt tym bardziej zmieniona perspektywa....
    To dwoli ścisłości....
    Nikoniarz-majsterkowicz

  9. #9

    Domyślnie

    A jest takie czasopismo o skrócie 3literowym, gdzie jedna pani lansowała Sigmę 10-20 jako najlepszy obiektyw do panoram i dziwiła się jak można robić panoramy na ogniskowej 50 mm. Ponieważ 50 mm to za długa ogniskowa i jest dużo roboty ze składaniem.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez S_Beast Zobacz posta
    A jest takie czasopismo o skrócie 3literowym, gdzie jedna pani lansowała Sigmę 10-20 jako najlepszy obiektyw do panoram i dziwiła się jak można robić panoramy na ogniskowej 50 mm. Ponieważ 50 mm to za długa ogniskowa i jest dużo roboty ze składaniem.
    To zależy co się robi na panoramie. Gdy robisz Tatry z Rysów i praktycznie wszystko jest w nieskończoności, oraz nie masz żadnych wyraźnych krawędzi, to i 10mm w DX będzie OK. Ja mimo wszystko robiłbym panoramę MOŻLIWIE NAJSZERSZYM obiektywie w kadrze pionowym, ale z niewielkimi obrotami statywu między poszczególnymi zdjęciami. Ogniskowa nie gra roli. Ważne jest ,o ile obracany jest obiektyw między dwoma sąsiednimi zdjęciami
    Nikoniarz-majsterkowicz

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •