Wolny rynek oraz każdy kija ma dwa końce. Psując rynek fotograficzny - wspiera się rynek wydawniczy. Coraz większa dostępność tanich usług to motor rozwoju cywilizacyjnego.
Myślę, że w naszym kraju jest więcej lustrzanek niż kluczy francuskich, dlatego zrozumiałe jest to, że hydraulicy zarabiają lepiej od fotografów, ale gorzej od kaskaderów. Gdy przyjdzie czas, że "co drugi" Polak będzie kaskaderem, profesja zawodowego kaskadera będzie na wymarciu. Bo producent filmu będzie mógł zaangażować pierwszego z brzegu pirata drogowego.
Co nie oznacza, że jest to sytuacja zdrowa: kraj gdzie "każdy" jest zawodowym fotografem a na drodze czuje się jak kaskader. No cóż, biegu historii nie zatrzymamy...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami