hehe fajny wątek
miałem sytuację gdzie jedna z teściówek obsmarowała mnie za plecami bo pannie młodej brzuszek na zdjęciach widać, chyba piąty miesiąc ciąży, no to sie kur... pytam czy to moja wina czy pana młodego?
Szukaj
hehe fajny wątek
miałem sytuację gdzie jedna z teściówek obsmarowała mnie za plecami bo pannie młodej brzuszek na zdjęciach widać, chyba piąty miesiąc ciąży, no to sie kur... pytam czy to moja wina czy pana młodego?
nie no - oczywiście że Twoja! (pamiętaj - teściowa - nie ważne czyja - zawsze wie najlepiej! Zwłaszcza w kwestii brzuszków...)
Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
Blog AgaPe
ok ok - wycofuję te słowa!
(ze względu na lepszą Twoją połówkę)
Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
Blog AgaPe
Jak dotąd - tfu, tfu, tfu ..... - żaden nie kręcił nosem. A znajomych mam o tyle dobrych że jak w ubiegłym roku zrobiłem ślub dla siostry znajomego to teraz w czerwcu będę robił ślub jego samego bo zdjęcia przypadły do gustu. Ale - jak mawiają - wszystko przede mną. Teraz w lutym mam parę młodą gdzie Pan Młody - Warszawiak
- stwierdził że zdjęcia plenerowe sam wymyśli bo takie słodko-wenezuelsko-cukierkowo-telenowelowe go nie interesują
. Coś przebąkiwał o sianie w stodole, ciągniku, walkach na miecze... Na moją sugestię żeby w swoich planach uwzględnił konieczność obecności światła w planie - "bo wicie-rozumicie, stodoła i luty, ślub późno a fizyki nie oszukasz..." - odparł że przyniesie mi halogena
. Powiem, że nie wiem co mnie podkusiło i teraz żałuję że się dałem namówić ale stało się i już się cieszę na to wesele :/
Oj, też mi problem - podpal tę stodołę i światła będziesz miał pod dostatkiem. I będą się niestandardowo i żwawo ruszać.![]()
Krzysztof Paszkiewicz
Tobie się łatwo nabijaćA mnie im bliżej tym mniej jest do śmiechu. Nauczka dla mnie że nie warto się czasem na pieniądz łakomić. Jedyny plus to fakt że jest to jakieś nowe doświadczenie. Sumienie mam czyste - tłumaczyłem dlaczego jest to zły pomysł.
Skontaktuj się z nami